Witam Was!!!
Dam Wam pomysł, który zauważyłem za granicą i bardzo dobrze funkcjonuje. Ruszenie z tym pomysłem jest b. kosztowne, więc ja na razie nie jestem tym zainteresowany, a za niedługo napewno coś takiego bedzie w Polsce.
Zauważcie ile jest marketów w Polsce - spożywcze, przemysłowe, ogrodnicze, budowlane, biurowe.
A BRANŻA MOTORYZACYJNA???
Chodzi mi o markety, gdzie wjeżdża sie z wózkami, wchodzi z koszykami, wielkości powiedzmy NETTO, BIEDRONEK.
Miałem okazje kupować w takich marketach za granicą i powiem Wam, że jest naprawde rewelacja SAMEMU sobie poszukać czegoś do samochodu. Mówimy tu głównie o rzeczach tuningowych, wyposażenie samochodu, sprzęt car-audio itd.
Poza tym reszte można było również samemu kupić - spec. częsci, ajak ktos się znał lub były stanowiska doradcze ze sprzedawcami.
Może się mylę i już gdzieś to w Polsce funkcjonuję, ale w moim 400 tyś mieście tego brakuje i na pewno byłoby duże zainteresowanie.
Pozdrawiam



