|
Darmowe (freeware) oprogramowanie w firmie |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Ogólnie o biznesie
Posty: 17 • Strona 1 z 2 • 1, 2
Autor
Wiadomość
Pytanie moi mili jak w temacie. Chodzi mi dokładniej o programy do tworzenia www. Np. GIMP i HaTmLPro do konwersji php. html i css na stronie www.
freeware można, tylko najpierw dokładnie przeczytaj licencje, nie raz właśnie jest tak, że nie można, ale raczej wyjątki
a co na to Nasze pilnie strzegące prawa instytucje? Wiecie jakie teraz ostatnio sa kontrole i ja wolę się zabezpieczyć kupnem programu niż potem się tłumaczyć że licencja pozwalała itp Wypowie się ktośjeszcze ?
tak, generalnie interpretacje urzędów skarbowych sa takie, że nie ma nic za darmo; kup przynajmniej jakąś gazetę CHIP albo coś takiego, gdzie będzie ten program i już nie jest darmowy
obawiam się że nie masz racji. To co jest darmowe i ma licencję free pozostaje darmowe nawet gdy kupie gazetę. Ale ja mam jedno pytanie jeszcze Mam zakupiony program X z licencją, ale wersja angielska. I mam do niego spolszczenie zrobione przez kogośna necie, gdzie w readme pliku mam: 1. Spolszczenie zostało wydane wyłącznie w celach edukacyjnych i niekomercyjnych. I teraz pytanie czy mogę używac go w celach komercyjnych (nie sprzedaż tego programu ze spolszczeniem tylko tworzenie w nim stron www)?
Jeśli chodzi o spolszczenie to jak jest napisane że tylko do celów edukacyjnych i niekomercyjnych to nie możesz z tego tłumaczenia korzystać w firmie.
Jeśli chodzi o licencje programów darmowych to można powiedzieć że rozróżniamy 3 podstawowe typy licencji darmowych, czyli: freeware - darmowy program do wykorzystania w dowolnych celach. Zamknięty kod programu Freeware lecz tylko do użytku niekomercyjnego - wtedy nie można korzystać z takiego programu do celów komercyjnych a kod takiego programu jest również zamknięty. Open-Source - zprzeważnie program na takiej licencji jest do wykorzystania w każdym celu a kod źródłowy takiego programu jest ogólnodostępny i możliwe jest z niego kożystanie i modyfikowanie. To są jakby takie 3 podstawowe typy licencji ale tak na prawde licencję każdego oprogramowania powinniśmy uważnie przeczytać i przestrzegać ponieważ każdy producent (twórca) oprogramowania ma prawo do wprowadzenia takiej licencji jaka mu się podoba więc może być tyle różnego rodzaju licencji ile jest programów na rynku. Uznajcie więc umowę licencyjną jak umowę handlową i nie zgadzajcie się na warunki takiej umowy zanim ją przeczytacie ponieważ nieświadomie możecie złamać takie warunki i nie będzie tłumaczenia że nie wiedzieliście. Jeśli chodzi o atrybuty legalności oprogramowania komercyjnego to przeważnie aby dowieść legalności takiego oprogramowania wystarczą tzw 3 atrybuty legalności którymi są: - numery seryjne programu - opakowanie - nośnik - umowa licencyjna - dowód zakupu wymieniłem 5 podstawowych atrybutów. Jeśli chodzi o programy darmowe to wystarczy przedstawić umowę licencyjną takiego programu i to kontrolerom powinno wystarczyć. Prawdą jest że niektórzy czepiają się braku nośnika itp ale takie przypadki są coraz rzadsze ponieważ urzędnicy są coraz lepiej przeszkoleni i poinformowani odnośnie typów licencji i coraz częściej wiedzą że nie mają się do czego przyczepić jeślichodzi o programy na licencjach GPL i Freeware. Jeśli macie jeszcze jakieś wątpliwości odnośnie licencjonowania. To jeśli tylko będę w stanie to na nie odpowiem :) Pozdrawiam Piotr Wieczorek
racji może nie mam, ale mam takie doświadczenia z urzędami skarbowymi dwoma;
Nośnikiem jest internet - proste. Jeśli nie wpiszemy oprogramowania do ewidencji firmy US nic do tego nie ma, to jakby miał się przyczepić do tego, że w zimie jak nie chciało nam uruchomić się auto ktoś nas popchał.
zgadzam sie z Mateuszem, ale jeśli firma robi strony www, to musi wykorzystywać do tego jakiś program, spróbuj nie wpisać go do ewidencji i kółko się zamyka :)
Oraz z roku 2006:
wielkie dzieki przydadza się te informacje :)
A więc jeśli wierzyć tym co napisano powyżej wystarczy przeczytać dokładnie licencję freewarowego programu i jesli nie zbrania ona wykorzystania oprogramowania w celach komercyjnych to US i nikt inny nie może się do tego przyczepić :)
leszczu tak wygląda praktyka na co dzień, z którą się spotkałam; jesli będziesz upierał się przy swoim zdaniu to nie pozostaje ci nic innego, jak kłócić się z urzędnikami; a wystarczy kupić "komputer świat" , "chipa" albo cokolwiek innego
Moje zdanie jest takie, że nie warto męczyć się z udowadnianiem organom kontrolującym, że się nie jest wielbłądem, lepiej ten czas przeznaczyć na wydajną pracę lub.. odpoczynek.
Dlatego też, jak korzystam z jakiegoś programu freeware/GPL w firmie, to kupuje gazetę gdzie ten program jest zamieszczony (np. Chip, Komputer Świat) i biorę na to fakturę. Problem US i ew. kontroli mam z głowy przy bardzo niewielkim koszcie, a i w gazecie czasem coś ciekawego się znajdzie :)
hehe...ale program zakupiony z gazetą i tak jest nadal free, więc jesli licencja nie pozwala na komercyjne wykorzystanie to nie można z niego korzystać. A z resztą nie ważne już. Poradzę sobie innaczej. Zakupie niedrogie oprogramowanie polskich informatyków, które jest naprawdę super i nie odbiega od zagranicznych standardów a jest naweyt i lepsze
leszczu od jak dawna prowadzisz własna firmę? ty w ogóle nie jarzysz o co chodzi?
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! po za tym chyba sie nie orientujesz, że interpretacja urzędu skarbowego jest dla ciebie wiążąca, a nie na odwrót...
Posty: 17 • Strona 1 z 2 • 1, 2
|
|