Witam
Kilka lat temu kupiłem jednostki uczestnictwa w Funduszu inwestycyjnym Arka akcji. Kupowałem
stopniowo inwestując kolejne sumy pieniędzy. Wszystko było pięknie ładnie szło do góry więc
kupowałem jak miałem wolne środki (wszystko to działo się w okresie hossy ok mniej więcej
2004 r). Największy przypływ gotówki miałem na początku 2007 r (ok 60 000 zł) więc ponownie
kupiłem przy cenie 54 zł. Jak wszyscy wiemy później giełda się załamała, a cena spadła do 19
zł. Obecnie stoi 38 zł. cena ta utrzymuje sie o dłuższego czasu a rynek ma okres stagnacji.
Obecnie w funduszu mam o 150 000 zł ale na przestrzeni tych lat jestem na małym minusie.
Zastanawiam się nad sprzedaniem jednostek. Czy to właściwy moment? Sprzedać czy trzymać? W
którym kierunku pójdą giełdy? z tego co czytałem za niedługo mozemy być świadkami załamania
na rynku surowców, rosnąca inflacja, stopy procentowe z drugiej strony zbliżające się w
Polsce EURO 2012 i związane z tym kolejne inwestycje myślę że powinny korzystnie wpłynąć na
rynki. Nie oczekuję że klarownej odpowiedzi, czarno na białym bo wiem że to raczej
niemożliwe, ale pomocy w podjęciu decyzji. Co wy byście zrobili?
Z góry dziękuję za pomoc
Pozdrawiam




