Mam pytanie i prosze o jakiekolwiek wskazóweczki.Moja Mamus prowadzi od jakiś 20 lat sklep w centrum miasta,jest to sklep odzieżowy, odzięz damsko/męska ,sklep przez wszystkie te lata przynosił duze zyski az do "dnia dzisiejszego".
Pojawienie sie galerii handlowych z dogodnymi lokalizacjami ,darmowymi parkingami
(dodam ze 30 metrów od sklepu znajduje sie parking którego cena za godzine postoju to 3 zł) i wszystkimi innymi udogodnieniami znacznie utrudnia prowadzenie sklepu.Początkowo sklep zatrudniał 2 dziewczyny na pełne etaty,teraz tylko jedna i nie wiadomo co bedzie dalej.
Zastanawiam się czy mozna go jakoś dofinansowac z unijnych dotacji najlepiej bezzwrotnych,jak i bez wkładu własnego pomysłów jest kilka:
1.Rozszerzenie oferty (nieznacznie gdyż miejsce jest ograniczone)
2.Sklep internetowy (pozyskane pieniądze przeznaczyc na zakup np. laptopa,podpiecie internetu,itp.)
3.Zamontowanie telewizora LCD wyswietlajacego nowy towar czy cos(prosze o pomysły)
4.
5.
Punkt 4-5 pozostawiam dla osoby kreatywnej;)
Wiem o 18tys na stworzenie nowego miejsca pracy,ostatnio została podpisana umowa z dziewczyna i nastepnego stanowiska nie jest wstanie stworzyc ,wypowiedzenie umowy tez nic nie da ,we wniosku trzeba potwierdzic ze przez 6miesiecy nie wypowiedzialo sie umowy,ewentualnie mozliwe jest wypowiedzenie dyscyplinarne czego nikt nie zrobi bo dziewczyna jest jak najbardziej ok


