|
Dlug tez mozna sprzedac |
Dlug tez mozna sprzedac
Posty: 20
• Strona 1 z 2 • 1, 2
Biznes Forum
‹ Biznes, Dotacje z UP i UE
‹ Pomysł na biznes
Autor
Wiadomość
Posiadajac dzis dlug mozesz go dobrze nawet sprzedac ,W dobie dnia dzisiejszego wielu ludzi ,czy firm boryka sie z dlugami ,niewiedzac tego ze mozna go sprzedac innym osoba ,czy firma ,,Czy tez na gieldzie dlgow,niekoniecznie w POLSCE,zapraszam do rozwiniecia tej kwesti z pozdrowieniami Dor.Skan.
Jesteś geniusz Bracie Doradco. Toż to może być polski hit eksportowy. Produkować i sprzedawać długi. Ja co prawda na tę chwilę takowych nie posiadam, ale stosując się do Twych porad duchowo - biznesowych jestem pewien że szybko się ich dorobię.
Nurtuje mnie jednak pytanie -jak by to było. Jestem np. winny 100 zł w barze "Pod Dzwonkiem" gdzie kilka miesięcy temu zachciało mi się odgrywać Carringtona. Jako że bufetowa robi się coraz bardziej natarczywa i coraz to energiczniej domaga się zapłaty utrudniając mi swobodne poruszanie się po dzielni, postanowiłem mój dług sprzedać. Udałem się w związku z tym do pewnego szmalownego jegomościa który ma wobec mnie dług wdzięczności (zachowałem w tajemnicy przed jego szanowną małżonką pewne ekscesy których byłem mimowolnym świadkiem) mówiąc Panie , bądż Pan człowiekiem, wierzyciele żyć nie dają. Kup se Pan mój dług za 50 zł. Kupił. Nie miał wyboru. Jak teraz myślisz Drogi Doradco. Kto komu winien jest pieniądze bo ja chyba już nie. Ja swój dług sprzedałem. A na poważnie nie myl Bracie pojęcia długu z wierzytelnością bo wprowadzasz komiczne zamieszanie a mnie odrywasz od pracy którą powinienem się zajmować. Sprzedać można jedynie wierzytelność czyli prawo do ściągnięcia zaległej należności (długu)
to już jest skandynawski hit, tylko czekać jak kolega doradca dostanie nobla lub "anty" czpki z głów panowie!
doradco to ja jestem chętny biorę kredyt na 10tyś sprzedam ci za 2tyś (do negocjacji:)) co ty na to??
Witam synpatycznych przyjaciol tego portalu,miedzy innymi Ciebie smarku,postaram sie w miare moich mozliwosci szybko odpowiedziec na Twoje nurtujace ZAGADNIENIE DNIA DZISIEJSZEGO ,JAK TO MOZNA SPRZEDAC DLUG I JESZCZE NA NIM ZAROBIC,jak i stwierdzenie tego faktu ze dlugu nie mozna sprzedac tylko wierzytelnosc,To tylko odwrotnosc nazewnictwa przedmiotu sprzedazy,Chce odpowiedziec na Twoje pytanie czy mozesz sprzedac swoj dlug z piwialni piwa wiec juz Ci odpowiadam tak mozesz go sprzedac takiemu samemu bywalcowi danej to piwialni,jakim jestes Ty,lecz mocno musisz sie z nim targowac o jego wysokosc sprzedazy,bo w przeciwnym to przypadku ,bedzie on chcial kupic Twoj dlug za jedno piwo ,i tak to jest wowczas i wyjscie dla ciebie ,bo pozbywasz sie poprostu dlugu,I w tym to przypadku juz nie bedzie Ciebie szarpac za rekaw bufetowa z wymienionej piwiarni ,Ale pamietaj ze musisz dopelnic sprawy ,formalnej spozadzic umowe kupna sprzedazy ze swoim to kompanem i w obecnosci tejze samej bufetowej,azeby byla i zarazem swiadkiem takiej to tranzakcji ,i podpisala sie na Waszym to dokumecie ze wyraza zgode azeby Twoj kompan przejol ten Twoj dlug i splacil w ustalonym to terminie ,Waszej to wspolnej bufetowej,w przeciwnym to razie bufetowa bedzie musiala wystapic z wnioskiem do sadu azeby otrzymac tytul wykonawczy zaplaty dlugu wraz z odsetkami i wszelkimi kosztami,od Twojego kolegi,skoro sciagalnosc tego dlugu bedzie nieskuteczna ,wowczas moze umiescic swojego to dluznika na liscie dluznikow ,tejze piwiarni ,azeby zmobilizowalo to go splaty dlugu dobrowolnie,z racji widnienia na liscie dluznikow ,i w takim przypadku nikt takiemu dluznikowi juz nie postawi zadnego to piwa czy tez pozyczy jakiekolwiek pieniadze na piwo,zawsze patrzac na sciane dluznikow,mysle ze zaspokoilem wyczerpujaco Twoje to pytanie ,a tak juz na serio to na rynku Polskim jest to nowy napewno produkt,dlug ktory daje dla kazdych ze stron zadowolenie i intrapny kiereunek zarabiania pieniedzy,tu w Skandynawi istnieje to juz od zawsze ,bez jakiej to kolwiek przemocy itp. tylko firmy wyspecjalizowane w tych kierunkach perswazja i umiejetnoscia sciaganie zobowiazan zarabiaja potezne to pieniadze ,w Polsce zaczyna sie ta strefa biznesu dopiero co cywilizowac,ale juz dzialaja profesjonalne to firmy ,ktore osiagaja w tym sukcesy i chwala im za to,W Polsce piatego lutego tego roku czyli za kilka dni wchodzi w zycie nowa zmiana w przepisach kpc.ktora mowi o tym ze komornik moze a niemusi na podstawie umowy pomiedzy wierzycielem a kancelaria komornicza za dodatkowa oplata poszukiwac majatku dluznika ,a nie musi juz ograniczac sie jedynie do kierowania zapytan do instytucji,jak i rowniez moze poszukiwac miejsca zamieszkania dluznika na wlasna reke ,nie angazujac w to juz policji,poprostu zaczelo sie w Polsce zmieniac wszystko na wzor zachodni i to dlatego sklania ,azeby inwestowac wlasnie w ten to sektor ,dopoki dopoty w Polsce trwa recesja dlugow czy to w firmach czy tez u osob prywatnych,pozdrawiam Dor.Skan.
Dzięki Bracie za rozwianie moich wątpliwości i łaskawe oświecenie mnie. Niestety jestem człowiekiem słabym i grzesznym z natury, dlatego zamiast zadowolić się odpowiedzią, już nowe wątpliwości zatruwają mój umysł. Zauważyłem Bracie ze ostatnio występujesz na Forum w Dwóch osobach. Nie dziwi mnie to zbytnio bo skoro według świętej naszej wiary katolickiej Pan Bóg jest w trzech osobach, więc poniekąd zrozumiałe jest że Kaznodzieja z racji wagi swojej misji może występować w dwóch. Mam jednak dylemat jak się do Ciebie teraz zwracać Kaznodziejowie? Kaznodziejarze? Kolegium Kaznodziejskie? Pomóż proszę.
Poprosu mozesz sie zwracac po niku lub bezosobowo jako uczestnika tego to forum,niemusze w zaden to sposob sie gniewac na to jak bedziesz domnie sie zwracal,co do dwustronnosci osobowej,na tym forum, to ,widocznie jakis blad techniczny sprawil to niedogodne co dla niektorych spostrzezenie i niedogodnienie zrozumialosci ludzkiej,mieszajac w to wszystko Boga jak i jego sposobnosc bycia wszedzie podwazasz to,to jest tylko Twoja wylaczna to sprawa ,napewno nie innych,pozdrawiam Dor.Skan.
Witam Tomasz 119 ,odpowiem Ci na Twoje zadane mi pytanie ,czy bede zainteresowany kupnem TWOJEGO zadluzenia. skoro wezmiesz kredyt 10 tys. ktory chcesz zaciagnac w banku ,i z swiadomoscia juz dzis ze go niebedziesz chcial wo gole splacic ,tylko odsprzedasz go za 2 tys. lub jeszcze do negocjacji,Powiem Ci krotko nie bylbym tym zainteresowany a to z wielu powodow ,bo bylby to kredyt wyludzony od instytucji finansowej,,a twierdze tak z napisanego to postu ,ktory skierowales jako oferte sprzedazy,za nizsza to kwote wartosci poczatkowej ,wiec budzilo by to wiele kontrowersji,powyzsze pieniadze niebyly by Twoja wlasnoscia ,lecz zawsze banku az do czasu splaty calej kwoty, mozesz mowic ze, to twoje pieniadze wowczas gdy je splacisz,a tego w zeczywistosci niechcesz uczynic od samego poczatku wchodzac juz do banku,wiec nieciekawy bylby to sposob na Twoje to zarabianie ,i z tych powodow powiedzialbym Ci azebys przyszedl po roku jak dlug urosnie do wyzszej to kwoty, azeby odkupic go wowczas od wlasciciela ,ktorym jest bank i oczywiscie po atrakcyjnej to cenie ,z pelnymi to nakazami do zaplaty itp. co jest wowczas w pelni dozwolone na rynkuPolskim,wariant kupna przedstawiony przez Ciebie niejest w tej formie atrakcyjny ,wiec mysle ze nie dogadamy sie w tej kwesti pozdrawiam Dor.Skan.
mam kilku wierzycieli, z ciekawości zapytam, w jakiej cenie firmy windykacyjne skupują długi?
powiedzmy taki dług z klauzulą wykonalności, opiewający na kwotę 10 tys zł. PS. Co poniektórzy, mam wrażenie że wypowiadają się na forum tylko po to by postukać na klawiaturze, zero pojęcia a filozofowie od siedmiu boleści.
Witam ,skoro masz juz klauzule wykonalnosci i dlug jest jeszcze cieply ,czyli nieprzeterminowany to mysle ,ze smialo mozesz zadac 60 % jego wartosci,to dzis dobra cena ,jezeli dlug pochodzi od instytucji to ,mysle ze niejest trudny w zrealizowaniu,skoro od osoby prywatnej to kwestia indywidualnych rozmow itp.musisz dzis uzyskac ciekawa to cene ,ze wzgledu ze duzo firm windykacyjnych oferuje jak najmiej ponizej 50%wartosci dlugu ale to kazdego indywidualna juz sprawa i ocena czy to malo czy w przypadku dlugu duzo ,pozdrawiam Dor.Skan.
Doradca Skandynawa co Ty za glupoty wypisujesz? I nazywasz siebie doradca?! Jak juz wczesniej kilka osob pisalo nie da sie sprzedac dlugu!! Gdyby ktos mial dlug w barze to wlasciciel baru bedzie chcial sprzedac wierzytelnosc, a nie pijaczek swoj dlug bo to totalnie bez sensu! I szkoda ze nie potrafisz po prostu przyznac sie do bledu/pomylki tylko bronisz czegos nie do obrony!
Witam niewazne jest nazewnictwo jakim sie poslugujemy mowiac o zadluzeniu ,wazne jest to ze ,wszyscy wiemy ze chodzi o dlug ,sztuka jest jak z niego wybrnoc i sie go pozbyc czy to w barze piwnym czy tez w firmie windykacyjnej czy tez w nowo budowanym systemie miedzynarodowym ,w Uni Europejskiej,gdzie bedzie mozliwosc ,zamienienia swojego dlugu na mniejszy, kozystniejszy ,lub odstapiony wzamian za ugode,lub poprostu odsprzedany jak i jego przyjecie ,przez firmy ,lub osoby prywatne ,ktore tym chca zajac sie na wiekrza to skale miedzynarodowa ,i byc moze znalazly po czesci sposob na dlugi ,z pewnoscia pomocne bedzie to dla wszystkich ze stron,jak i to wazne ze bedzie mozna w tym nowo powstalym systemie poprostu wymienic swoje zobowiazania za rzeczy ruchome ,nieruchomosci ,jak i zmienic wierzyciela o mniejszej lub wiekrzej wartosci ryzyka, I chwala im za to ze ,chca cos zmienic ,i wprowadzic cos nowego na rynek,azeby wreszcie rozwiazac w sposob cywilizowany ,choc czesc problemu spolecznego ,ktorym sa niesplacone dlugi,spoleczenstw,w CALEJ TO UNI EUROPEJSKIEJ,pozdrawiam Dor. Skan.
wobec powyzszych informacji które właśnie przeczytałam mam pytanie
mam250 000zł wszystkich długów [różne instytucje] kto może mnie wykupić i na jakich warunkach , czy mogę się z tym zwrócić do skarbu państwa a jeśli nie to do kogo
Hahah nikt cie niewykupi dlug twoj sprzedac moze ten ktoremu jestes winny pieniadze. Pierwszy raz slysze zeby mozna bylo sie zadluzyc i sprzedac swoj dlug komus innemu hahaha przecierz to kopalnia zlota tylko pozyczac i sprzedawac i zawsze jestes do przodu hahahha
Niemoge tego czytac hahaha ale glupoty skan. dor. przedstawie ci to w bardzo prosty i zrozumialy sposob:
mam dlug, jestem winny 100zl chce go sprzedac, no i znajduje sie idiota ktory kupi moj dlug za 20zl czyli ja pozbywam sie dlugu i jestem 20 zl do przodu lecz kupiec mojego dlugu jest 120 zl do tylu (20zl za ktore kupil dlug + 100zl mojego dlugu = 120zl na minusie) watpie zeby ktos taki sie znalazl a jesli masz kogos takiego to ja sie pisze na ten interes
Przeczytaj również posty podobne do tematu "Dlug tez mozna sprzedac": - czy można nie sprzedać - czy można sprzedać taniej niż się kupiło? - Za ile można sprzedać tonę brykietu ? - Czy można sprzedać wyposażenie zakupione z dotacji? - ile mozna w miesiacu sprzedac zeby sie nie rozliczac?
Posty: 20
• Strona 1 z 2 • 1, 2
|
|