Moj byly maz prowadzil spolke cywilna z kolega,nabrali kredytow w bankach i oglosili upadlosc firmy. Ja jako zona podpisywalam te pozyczki,jestesmy 4 lata po rozwodzie ,nie bylo m,nie w kraju,po przyjezdzie dowiaduje sie ,ze komornik potraca mi z renty po 132zl miesiecznie i otrzymuje obecnie 325zl renty na reke. Odwiedzilam komornika,poniewaz nie wiedzialam dlaczego mi potraca,okazalo sie ,ze podczas mojej nieobecnosci odbywaly sie sprawy sadowe ,sad i komornik wysylali do mnie zadanie zaplaty jednak na adres w innej miejscowosci z ktorym ja nigdy nie mialam nic wspolnego. Oczywiscie ani moj byly maz ani jego wspolnik nie placa dlugu bo nie pracuja oficjalnie ,zona wspolnika rowniez nie splaca bo zarabia najnizsza krajowa,tylko z mojej renty jest dokonywane potracenie od pazdziernika 2006 roku. Zlozylam skarge na czynnosci komornika,podajac powod niewiedzy ze wzgledu na nieprawidlowy adres.
Co moge zrobic w mojej sytuacji,za 325zl nie da sie przezyc,od najnizszej krajowej to chyba okolo 900zl nie mozna zajac wynagrodzenia a od marnej renty mozna?
Prosze o pomoc,
Z gory dziekuje.




