Witam, interesuje mnie taka dygresja ...
Pewna osoba posiada sklep kosmetyczny, solarium, gabinet kosmetyczny lecz DG jest bez komputera (niepotrzebny - mała miejscowość). Jedna osoba działa na zasadzie samozatrudnienia oraz jest jeden pracownik na pelnym etacie. Możnabyłoby wprowadzić SKLEP INTERNETOWY jednak w zaciszu domowym, gdyż pracowałby przy tym niepełnoletni, możnabyłoby zaopatrywać się towarem ze sklepu jak i od dostawców (firma ma już kilka lat - coś to znaczy) oraz towarem który nie będzie w sklepie (może to być bezsensowne ale poprtostu niektory towar się nie sprzedaje).
Jak miałoby to wyglądać na drodze prawnej ? (dokumentacja itp.)
Ile trzebaby było zapłacić za dopis do zakresu firmy ?
Jak myślicie na jakiej zasadzie mogłoby to działać ?
Może pominełem jakieś błędy w spekulacjach ?
Jakie byłyby dodatkowe koszty (proszę o dokładność - myślę nad czymś takim bardzo poważnie) ?
Jeśli coś takiego miałoby działać możnabyłoby wziąść komputer, telefon, później palmtopa na firme ? Chodzi o to, że ten "oddział" znajdowałby się w domu ...
ZAPRASZAM DO DYSKUSJI


