Nie chodziło o samo "wino" ale o sam fakt, że kelner potrafi coś zaoferować poznając gust klienta. Jakoś nie zauważyłam żeby menu było bardzo małe... Myślę że ten kto chciał to zrozumiał moja myśl.
No ale dobra- może się zagalopowałam :)
Pozdrawiam



