|
Domena e-studia.pl |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Pomysł na biznes
Posty: 8 • Strona 1 z 1
Autor
Wiadomość
Witam! Kilka lat temu zarejestrowałem domenę e-studia.pl. Zarejestrowalem ją bo miałem pomysł na portal internetowy. Niestety pomysł upadł a domena została. Co wy zrobilibyście z taka domeną? Wiem że raczej nikt nie kupi tego za ogromne pieniądze, a jeśli chodzi o wynajem to ja osobiście nigdy bym domeny nie wynajął... no ale może się mylę. Proszę o poradę...
Witaj
Domena jest warta tyle ile jest ktoś w stanie za nią dać. Spróbuj na allegro wystawić, wrzuć trochę ogłoszeń do netu. Zobaczysz czy i jakie będzie zainteresowanie. Osobiście wolałbym sam cos postawić na domenie. Może jakiś portal z pracami? Pozdrawiam Paweł -------- Szukasz rozwiązań dla e-biznesu? Nie możesz znaleźć odpowiedzi na pytania jak, kiedy i co? Pomożemy Ci zaistnieć prawdziwie w wirtualnym biznesie, zorganizujemy marketing internetowy - TETATE.PL
Ja mam tylko pytanie skoro kilka lat temu wykupiłeś domeną i nic na niej nie stało to po co za nią co rok płaciłeś? (chyba że zapłaciłeś za dłuższy okres)
Ja osobiście też bym proponował coś postawić na niej ;)
Płacę za nią każdego roku. Opłaty nie są aż tak wysokie, a miałem kilka podejść do tego portalu. Niestety teraz już chyba dam sobie z nim spokój.
Pomysł był taki, żeby postawić tam narzędzie do pracy grupowej dla grup studenckich. Zintegrowane forum, ftp itd. Studenci mogliby swobodnie wymieniać się plikami, dyskutować na forum, chatcie (w ramach grupy) oraz zamieszczać ogłoszenia itd (w ramach uczelni) Skonczylo się na tym, że stwierdzilismy, że pomysł to utopia oraz że opłaty związane z marketingiem, ZUSem, FTP - ogolnie opłaty nas zjedzą zanim cokoliwek na tym zarobimy.
chetnie wydzerzawie od ciebie domenke, zajmuje sie hostingiem, projektowaniem WWW, mysle ze sie dogadamy GG 1256999
Witam serdecznie,
nie wiem czy to jeszcze aktualne, ale skoro pisze Pan że domenę trzyma i opłacał Pan już dłuższy czas, to może zanim da Pan sobie spokój, radziłabym jeszcze się zastanowić czy nie warto spróbować raz jeszcze - stosując minimalne nakłady pracy, kosztów i ryzyko. Jako marketingowiec i nammingowiec nie jestem co prawda zwolennikiem nazw własnych, ale www.e-studia.pl nie jest złą domeną - i ma Pan szansę rozwinąć serwis pod kątem użytecznego, ogólnopolskiego i zarabiająceo biznesu (wystarczy małe rozeznanie i analiza rynku e-learningu, tematycznych e-booków, e-ofert-ogłoszeń, e-księgarń, etc.). Nazwa, mimo że własna i prosta - nie jest robiona na siłę - i daje kilka możliwości. Na gorąco - widzę kilka rozwiązań: 1. (wersja "zrezygnowano-pozbywająca się" :)) Spróbować wstawić linki do ciekawych uczelni, stron związanych z edukacją, wiedzą, książką, etc. (nawet na stronie - za darmo, jako polecane linki) - być może nawet jakieś dostępne materiały i artykuły o studiach, o - i dla studentów, czy uczelni, etc., by przyciągnąć więcej Gosci i wypromować serwis, bardziej wskazać możliwości jakie daje serwis) - i... wystawić go na aukcję (można także bez aktywowania serwisu, spróbować z aukcją samej domeny i jej opisu, pomysłem na działalnośc i biznes). Nawet jeśli nie uda się sprzedać (albo nawet bez takiego zamiaru) - będzie Pan miał orientację jakiego zainteresowania i zysku może się Pan spodziewać (z samej domeny i konceptu na jej zarabianiu <to także mozna umieścić w takiej ofercie - jako nazę, domenę i gotowy pomysł na biznes>). 2. (wersja "zyskowna - ale wymagająca" :)) Serwis moim zdaniem doskonale nadaje się pod np. internetowy katalog, ranking, forum oraz bazę materiałów i artykułów o uczelniach i studentach - oraz dla nich. Nazwa domeny (http://www.e-studia.pl) sama narzuca automatycznie promowanie wpisów i działań związanych raczej z e-uczelniami, e-księgarniami, e-kursami, etc., ale tak naprawdę da się też rozpatrywać ją w kategorii przynależności "e" (inernet) do nazwy własnej "studia", a więc funkcjonowania dziedzin związanych z edukacją, nauką oraz życiem studenckim - ale właśnie w internecie. Dlatego równie dobrze mogłaby to być choćby np. adaptacja popularnych katalogów uczelni (drukowanych) - albo tylko tych dotyczących edukacji w - i przez internet. Wymaga to niestety już więcej czasu i pewnych działań. W wersji bardziej rozbudowanej - menu, zakres działań i serwis mógłby obejmować np.: - katalog e-learningu (uczelnie, może także kursy, szkolenia uzupełniające, etc.) - katalog, baza kasięgarń (wydawnictwa, księgarnie, e-booki, etc.) - katalog ofert i ogłoszeń (materiały, książki, pomoc, korepetycje, etc.) - oferty pracy dla studentów (być może także współpracy dla Wykładowców) - bazę artykułów tematycznych - w ogóle materiały pojawiające się, jako dane o e-edukacji w Polsce (rankingi, wyniki ankiet, udział w rynku, badania, koszta, opinie, materiały, wywiady, nowości, etc.) - jakiś dział "po godzinach" (puby, ciekawe działania i ogranizacje studenckie, imprezy, forum, czy nawet tematy związane z muzyką, czy osiągnieciami polskich uczelni i studentów w kraju i poza granicami, etc.) - partnerzy (w tym sponsorzy nagród na konkursy zw. z e-studia.pl, czy patronat medialny, który choćby w zamian za bezpłatne linki, reklamę, wpisy na www, czy mailing - trafiający dzieki Pańskiemu serwisowi także do ich do grupy docelowej, mógłby zagwarantować Panu wsparcie promocyjne <np. Empik, Merlin, gazety studenckie, a nawet kolekcje odzieży, etc.) Wersja bardziej rozudowana dawałaby Panu szansę na zarabianie na reklamach, mailingu, konkursach, ankietach, wpisach branżowych do bazy, dodawaniu ogłoszeń, etc. Dodając bazę skrzynek mailowych abc@e-studia.pl, czy rejestrowania Użytkowników otrzymuje Pan bardzo cenną bazę - a kto wie czy za nią bądx w ogóle za dostęp do serwisu też nie dałoby sie pobierać symblolicznych opłat. Jeśli dodałby Pan kilka ciekawych dodatków-wydarzeń, to myślę że zwłaszcza z czasem, łatwo byłoby nagłaśniać to i w i poza internetem, a przy tym łatwiej pozyskać grupy płacące np. te 20 PLN rocznie za dostęp do serwisu lub pewnej jego części (np. organizuje Pan czaty tematyczne, np. dla studentów psychologii, ekonomii, marketingu czy filologii - z jakimś gościem, znawcą dziedziny, etc.). 3. (wersja przezorno-orientacyjna) Okrojona próba dotarcia z v2 (minimalne ryzyko i czas przygotowań - pod kątem sprzedaży wpisów do bazy i pakietów reklamowych). Zakładając minimalny wkład jaki może Pan wnieść w próbę stworzenia serwisu (czas i pracę własną) - także da radę sprawdzić czy w ogóle będzie zainteresowanie tego typu rozbudową serwisu. a. (opcjonalnie) wstawić prostą stronę, nawet z samimi informacjami o założeniach serwisu i danymi kontaktowymi, czy własnie za darmo wstawionym podziałem, linkami, dosępnymi artykułami, etc. b. przygotować, profesjonalną już - rozbudowaną ofertę (z grafiką nawiązującą do wiedzy, studentów, książek, etc.), opisującą załozenia serwisu, wizję jego rozwoju, prośbę o współtworzenie serwisu (forum, etc.), plusy i korzyści dla Reklamodawców (uczelni - za wpis), pierwsze (promocyjne) cenniki, etc. c. Stworzyć bazę potencjalnych Klientów (e-księgarnie, e-uczelnie, wydawnictwa, kursy, agencje pośrednictwa pracy, etc.) - i dzwonić, wysłać przygotowane oferty (najlepiej zgodnie z podziałem - chyba że cennik będzie jednolity, np. banner - XX PLN, mailing - YY PLN, wpis - zdjęcie i do XXXX znaków - ZZ PLN). 4. (wersja optymalna) Zaproponować dzierżawę lub sprzedaż domeny, najlepiej właśnie jakiejś e-uczelni lub jako pomysł na biznes (takze dodatkowy, jeśli uczelnia jest prywatna). Jest duża szansa na taką transakcję, bo uczelnia taka zyskuje faktycznie ciekawą, tematyczną i sugerującą domenę o nazwie własnej zwiazanej z ich zakresem działalności, a zwłaszcza po nieudanym, małoryzykownym kroku wyżej - i tak będzie Pan miał ową bazę. Można ją także traktować jako po prostu pomysł na biznes- i właśnie wraz z domeną próbować sprzedać. To tyle, co proponowałabym spróbować zrobić, zanim ostatecznie Pan zrezygnuje. Pozdrawiam i życzę powodzenia, Anna Szulwińska _ _ _ _ _ _ _ _ _ Specjalista Ds. Marketingu i PR Marqueen & Valkyrie Studio
Nie wiem po co odgrzebywac tak stary topic.
Do rzeczy... e-studia.pl to tak samo dobra domena jak e-*cenzura*.pl czy e-stokrotka.pl Ja bym postawil na opcje 1 lub 4. ----------- Specjalista Ds. Specjalistów Stefan & Stefan Studio (wiem, wiem... zlosliwy jestem)
:)))
Jeśli złośliwość jest konsekwentna - i dotyczy wielu większych, np. "niezwiązane & wklejone" (jakie tu widziałam), to przeciwko takiej złośliwości nie mam nic przeciwko :) A "odgrzebałam", bo widzę że dalej temat dalej "wisi" (że tak sie wyrażę) :) a poza tym niedawno mieliśmy właśnie podobny przypadek. Klient zgłosił się z serwisem na który wyczerpały mu się siły i pomysły, tymczasem wiele sugestii związanych z biznesem opartym na nazwach własnych - ma ze sobą często wiele wspólnego (oczywiście na etapie wstępnej analizy i doradztwa). Nie ma tu nie wiadomo jak odkrywczych rad, bo teraz należałoby właśnie zrobić np. analizy rynku, kalkulacje, etc. - ale być może komuś uda się dopasować coś z tego do swojego własnego serwisu - o nazwie własnej :) (zresztą zgodnie też z zasadą, którą sam Pan wyżej opisał, a której już nie powtarzałam, że domena - zwłaszcza po rozwinięciu - może stać - i nie przeszkadza to w stworzeniu tej samej-oddzielnej działalności pod szyldem już konkretnego kreowanego Brandu; ja dodałam do tego także odwrócenie sekwencji - czyli możliwośc zakupu takiej domeny przez Markę-Firmę już funkcjonującą w branży, by np. pomóc sobie w pozycjonowaniu - bądź uzupełnić w swojej branży jedno "dodatkowe miejsce" (a przy tym miejsce tematyczne) - także swoją ofertą. To niedoceniany jeszcze w PL działanie, ale na przykładzie kilku dużych - widać że stosowany i wreszcie powoli doceniany). Pozdrawiam
Posty: 8 • Strona 1 z 1
|
|