Witam wszystkich.
Powiem od razu tak, probowałem juz otwierac biznes pozostały mi tylko długi, z racji mojego wspolnika ktory zawalil. Ale jest to mało istotne
Mam skonczony kurs spawacza, jestem złota rączka. Mieszkam w miescie w bloku. Nie mam kapitału ani samochodu.
Teraz sam pracuje na produkcji, jakis dochód mam.
Spawać lubię, myslalem o spawaniu konstrukcji stalowych jakiś drobnych np. jakies statywy badz tez jakies kraty.
Najbardziej po głowie chodzi mi pomysł spawania przyczepek samochodowych typu "SAM". Nie wiele ludzi umie samemu pospawac przyczepkę. Taka fucha na zamówienie. Pare groszy by wpadło. Spawałbym to z kątowników, rurek które kupie na zlomie za pare groszy.
Moze macie jakies inne pomysły? Czekam na propozycje :-)
Pozdrawiam




