Witam.
Moja sytuacja wygląda następująco.
W mojej rodzinie ojciec pracował w sklepie ogrodniczym. Gdy spółdzielnia została zlikwidowana, wydzierżawił on część sklepu i sam dalej działał w podobnej branży. Sklep aktualnie prowadzi od 4-5 lat. W ostatnich 2 latach wykazał ujemny dochód (tak zwany kryzys), w 2010 nie był on aż tak duży. W tym roku wypadły dość duże wydatki niezwiązane ze sklepem, przez co ojciec musi spłacać ratę. W chwili obecnej, nie stać go na opłacenie ZUS, spłacenie hurtowni, ani zakup większej ilości towaru. Zaczął rozważać całkowite zamknięcie lub też zawieszenie działalności lecz nie jest to takie proste, gdyż musi bodajże do przyszłego roku przeczekać, by nie płacić vatu za samochód firmowy i inne rzeczy.
Jako że sytuacja w domu się pogarsza dość bardzo postanowiłem właśnie zwrócić się do was co należy robić. Piszę głównie by zapytać czy istnieją jakieś programy Unijne(lub inne), które by coś zdziałały w tej sytuacji. Dodam że nigdy nie korzystał z takich dotacji.
pozdrawiam



