Mam pytanie, na ktore nie znalazlem odpowiedzi przegladajac forum (uzywam tez opcji "szukaj")...
Czy jesli jestem studentem, nie pracuje nigdzie na umowe o prace (pracuje tylko na umowe zlecenie), to mam szanse na dotacje z PUP na nowo zakladana dzialalnosc gospodarcza?
Bo o ile sie nie myle jesli jesli jestem studentem studiow dziennych, to nie kwalifikuje sie do kategorii "bezrobotny". Czy mam racje?
Znajomi maja sprzeczne informacje (opinie) na ten temat, a nie mam kiedy udac sie do PUP...
A jesli nie PUP, to moze macie pomysl / wiecie, jaka inna instytucja moze mi pomoc w rozkreceniu dzialalnosci?



