|
Drewno kominkowe - strona 8 |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Pomysł na biznes
Autor
Wiadomość
mi się wydaje że jestes wstanie z m3 lub jak to woli mp wyciągnąć ok 50zł chyba że sie myle
też interesuje mnie ten biznes jak myślicie czy na początek wystarczy Łupiara rębiarka http://allegro.pl/item847748694_jedyna_ ... mieck.html
Jankes mam pytanie jeżeli ciągle aktualne po 1 jak układasz to drewno, tylko ściany tego kwadratu dokładnie wykładasz kawałkami drewna a w srodek to juz luzem rzucasz i po 2 właściwie ile Ci wychodzi z 1m3 całych nie pociętych metrowych śniadków drewna na już gotowe porabane drewno nadające sie do palenia w kominku czy to jest proporcja 1:1
wszystko super tylko podobno niema na to zbytu ?? a te 50 zł tj na czysto czy trzeba odliczyć prąd, transport w tem ejst wat i dochodowy do oddania itd ??
kolego tj łupiarka domowa pewnie że wystarczy i do tego piła spalinowa łańcuchowa tylko niewiadomo jakich kokosów na tym nie wykręcisz gdy coś zarobisz musisz odkładać na coś wydajniejszego.
Koledzy drewno kominkowe tu pomału robi się lipa w tym interesie, jeżeli chodzi o biomasę to lepiej pellet i brykiet produkować, a jeżeli o opał to lepiej pohandlować węglem. Drewna mało na rynku, jak jest to cena nie najlepsza, dolicz transport nie raz z innego województwa to norma, albo i dalej. Do tego koszty produkcji tzn. opłacić ludzi, koszty amortyzacji auta i sprzętu, prąd (ropa,benzyna), podatki, zus-y inne koszty (rachunkowość, czynsz lub dzierżawa, oc auto, koszty reklamy, itd) i wyjdzie na to, że musisz przerobić i sprzedać masę metrów drewna, aby zostało parę groszy dla Ciebie i do tego na głowie masz kliku ludzi. A sprzedać duże ilości drewna to też nie tak łatwo jak by się wydawało. No chyba, że myślicie aby wszystkim zająć się samemu tzn. przerobić, załadować, przetransportować i sprzedać drewno "wokół komina" i sąsiadom, to zawsze lepiej samemu pokombinować i podziałać niż tyrać u kogoś i kasa też powinna być większa na Swoim. No i łatwiej o drewno, kupić parę metrów od " gajowego" niż walczyć o większe ilości z tartakami, itd. Pzdr.
a mozesz mi powiedziec cos wiecej na ten temat ile maszynakosztuje i czy bedzie jakis odbiorca czy to pzreez caly rok bedzie szlo??
Oczywiście wszystko zależy jak wielka ma być produkcja, najtaniej i najmniej awaryjnie wychodzi siekiera. Jeżeli więcej produkować to może być łuparka" chińczyk" z allegro za 1500-3000zł. lub firmowa łuparka za ok. 9000-15000zł. lub coś bardziej profesjonalnego piło-łuparka, ale nowy sprzęt to wydatek od 25.000- do nawet 110.000zł. zależy jaka wydajność (max. średnica cięcia drewna, nacisk, itd.).
Odbiorca, oczywiście indywidualni klienci, no chyba że masz dużo kasy i zdrowia to możesz spróbować z marketami, ale to wyższa szkoła jazdy, bo chcą sporo towaru na bardzo długi okres płatności, a zawsze coś się też znajdzie co im nie pasuje. A do tego czy idzie drewno cały sezon, to nie!!! Oczywiście niektórzy kupują opał latem, aby do zimy przeschło, ale wiemy jak to jest w naszym kraju, każdy zaczyna dzwonić jak zaczyna się robić za oknem zimno. Ciepła, krótka zima i leżysz z firmą (ludźmi) na łopatkach.... bo kto myśli o ogrzewaniu latem... Ogólnie ciężki chleb, tak jak pisałem przyszłością w Polsce i już teraz w Europie, jeżeli chodzi o ogrzewanie jest biomasa, ale to chodzi o pellet i brykiet pod każdą postacią, Ja właśnie przerzucam środki finansowe na produkcję pelletu, biegania też sporo, ale rynek zbytu b.duży (już nawet w PL i cała Europa Zach.) i co za tym idzie kasa większa i to jest nowy temat w całej unii.
dużo też czytałem na temat pellet ale dla mnie to jest drogi interes na początek (: znasz może jakąś stronke na której bym mógł porównać ceny u leśniczego z góry dzięki za pomoc
p
Prowadzę firmę związaną z produkcją drewna kominkowego i opałowego. Niektórzy twierdzą, że drewno sprzedaje się tylko zimą, jest to nieprawda. Ja sprzedają je cały rok. Łącznie z miesiącami letnimi. Można na tym zarobić, z drewnem też nie ma problemu, wszystko zależy w jakim regionie Polski mieszkasz. Ja na brak surowca nie narzekam, posiadam tylko drewno z legalnego źródła. Przebitka też jest nie najgorsza. Im większy przerób tym większy zysk. Normalne. Pozdrawiam i życzę powodzenia w "drewnianym interesie".
Witam. Co do przeliczania masy drewna to zasada jest taka, że 1m3 np. drewna opałowego iglastego to 1,53 mp. natomiast jeżeli chodzi o papierówkę, czyli kloce dł. 2,4 m, to przelicznik jest dla papierówki liściastej 0,60 natomiast dla papierówki iglastej 0,62, tzn 1 trzeba podzielić przez 0,6 lub 0.62 i wychodzi masa mp. Następnie masę mp. klocków dzieli się przez 0.8 lub 0.7 zależy od grubości porąbanych klocków i wychodzi masa mp. drewna porąbanego. Teraz wystarczy pomnożyć masę razy cena sprzedaży i wychodzi cena detaliczna mp. drewna kominkowego. Pozdrawiam.
A czy to drzewo jakoś suszysz???
Typowym sposobem, pod tzw. chmurką :)
Witam serdecznie!
Ja przez pewien okres również windowałem ten temat. Zgadzam się z moim przedmówcą w kwestii, że da się zarobić na tym interesie. Jednak trzeba wykazać trochę pomyślunku. Można by połączyć ten biznes z np. obrotem odpadami drzewnymi (trociny, wióry, poprodukcyjne odpady tartaczne) - firm produkujących brykiety i pellet jest coraz więcej, więc przybywa potencjalnych klientów, a kluczem do zarobków przedsiębiorstwa jest ciągłość dostaw surowca. Co prawda jest to związane z kosztem zakupu jakiegoś ciągnika siodłowego z pojemną naczepą do tego typu towarów sypkich oraz ładowarki, ale być może gra warta świeczki ;-). Ciekawy temat do przedyskutowania. Pozdrawiam!
|
|