ostatnio po przerwie stwierdzilem ze reaktywuję moj biznesik z drewnem i zaczelismy ze znajomym roznosic ulotki po osiedlach i co? patrze a tam jakis czlek rozniósł swoje ulotki no to łapie za tel i mówię że chce X metrów drewna a on mi podaje cene 100zł za metr czyli pewnie robi to na "lewo" bo skad niby taka cena i mowie ze chce to drewno oczywiscie zero problemow [rzywiezie i wogole a ja go sposobem ze fakturke chce i co?? NIE MA ZADNEGO PROBLEMU ;/ mało tego transport i rozładunek GRATIS
patrzac dalej cena 100zł metr odejmijmy koszt transportu 1metra czyli jakies 10zł minus przygotowanie go do sprzedazy 10zł minus cena w nadleśnictwie 80zł minus Zus minus podatek= okolo 110zł więc życze powodzenia z taka konkurencją



