Zastanawiam się nad otwarciem drogerii na dużym osiedlu w 400 000 mieście. Dodatkowo w bardzo bliskiej okolicy znajduje się gimnazjum, trzy wyższe uczelnie, akademiki i trochę dalej bazar. W okolicy nie ma tego typu, dobrze zaopatrzonego sklepu. Myślę o jakiejś znanej w Polsce sieci. Chcę otworzyć biznes na zasadzie franchisingu (będę miał rozpoznawalną markę). Mam nawet na oku odpowiedni lokal (przy głównej ulicy wyjazdowej z osiedla do centrum miasta). Zastanawiam się tylko nad kilkoma sprawami.
1. W moim mieście jest kilka galerii handlowych, w których takie drogerie są. Jest również kilka w centrum miasta. Są one jednak od mojego osiedla oddalone o dobrych parę km. Czy takie galerie mogą mi zabrać klientów z mojego osiedla?
2. Wiadomo, że drogeria to sklep typowo dla kobiet. Czym kierują się kobiety przy wyborze drogerii, w której zrobią zakupy? Ceną, marką, miłą obsługą, wystrojem wnętrza? Czy mimo, że mają dobrą drogerię na osiedlu, nie pojadą do innej np. w galerii handlowej, bo tam jest np. o 3-4% taniej?
3. Do której godziny mieć otwarty tego typu lokal? Czy opłaca się zamykać około godziny 21.00 czy wcześniej? Wiadomo, że każdy różnie kończy pracę, ale czy zakupy w tego typu sklepach robi się o takich porach. Czy otwieranie drogerii osiedlowej w niedziele ma sens?



