sluchajcie , przymierzam sie do rozpoczecia dzialalnosci handlowej. sprzedaz przedmiotow pamiatkowych. rynek- miasta typu londyn, dublin,amsterdam, oxford- czyli tam gdzie jest pelno turystow, mnostwo straganów i sklepow z pamiatkami. moje przedmioty bede sprzedawac po okolo 7-10 euro, koszty produkcji i pozostale to okolo 3 euro- zysk na kazdym wiec w granicach 5-7 euro na sztuce. wsklepie po okolo 20 euro.
jestem na etapie szykowania produktu, rejestracji, robienia katalogów, niebawem zaczne szukać klientów. dodam że ten biznes prowadzę już od roku, w znacznie mniejszym mieście w Anglii- idzie dobrze zbyt na takie produkty jest b. duży. jak sobie licze potencjalny zysk to sie przyjemnie robi: powiedzmy:
bede dostawcą 20 sklepów i straganów, każdy niech sprzeda 3 sztuki dziennie, po 6 euro zysku na każdym to wychodzi 10 tys euro ZYSKU miesięcznie, proste?
i moje pytanie gdzie może być hak na to , czyżby to było aż takie proste?
wyobrazam sobie ze przy ilosci prawie 2000 sztuk sprzedanych miesiecznie bedzie troche gimnastyki z logistyką,
jak ktos ma coś do dodania to proszę o opinie,
pozdro



