Witam.
Mam pytanie do małych przedsiębiorców o ich współpracę z dużymi firmami.
czy traktuja was jako klienta czy jestescie dla nich wlasciwie zbedni zamawiajac male ilosci towarow.
Zamawialem ostatnio od swojego dostawcy podzespoly i ni z tego ni z owego w dniu odbioru dowiedzialem sie ze cena jest wieksza o prawie 2 zl na sztuce. (bylo 11 jest 12 z groszami). Ze niby cos tam zdrozalo i takie tam, a jak mi sie cena nie podoba to w sumie nie musze od nich kupowac.
Zamowienie bylo na okolo 3 tys wiec dla nich to pewnie niewiele.(duzy zaklad produkcyjny)
Ja jednak na razie musze do nich zamawiac, chocby dlatego aby utrzymac ciaglosc produkcji do czasu znalezienia nowego dostawcy. nie moge jednak podniesc ceny gdzy zamowienia juz zlozone a nie chce postepowac tak jak oni gdyz pewnie stracilbym klienta.
Ciekawi mnie czy takie zachowanie jest czesto spotykane i jak w takich sytuacjach postepujecie. wlasciwie nie mam zadnej karty przetargowej. Wiem moge wiecej nie zamawiac ale chyba sie tym nie przejma. Niestety swoja firme dopiero rozwijam nie moge od razu zamawiac np za 200 000.
Moze wejsc wlascicielowi na ambicje, ze on kiedys tez zaczynal i takie tam.
Czekam na opinie.




