Witam , postanowiłem napisać tego posta , gdyż do głowy wpadł mi pewien pomysł. Chciałbym go skonfrontować z waszymi opiniami drodzy forumowicze.
Od jakiegoś roku dzięki kontaktowi poza granicami kraju kupuję towar i sprzedaję go z dużym zyskiem na allegro. Nie są to wielkie pieniądze - jestem studentem, ale 700 - 900 dodatkowych złotych na miesiąc to zawsze coś.
Ze względu na to , że działalność na allegro rozwija mi się całkiem nieźle - chciałem ją zalegalizować, jednak po przejrzeniu postów na tym forum stwierdziłem , że to nie ma sensu gdyż, koszta mnie zjedzą , a nie wiem jak długo jeszcze będą ową sprzedaż na allegro prowadził.
Wpadłem na następujący pomysł - działalność gospodarczą zakłada mój dziadek , a ja działam na allegro na podstawie umowy zlecenia.
Dziadek nie traci praw do emerytury, jest zwolniony ze składek. Wilk syty, owca cała.
Czy coś mi umknęło? Czy są jeszcze jakieś składki, które musielibyśmy (musiałbym) ponieść?
Zdaję sobie sprawę, że taka sytuacja jest chora i daję upust przysłowiu "nie ma cwaniaka nad polaka", i powiedzeniu , że jesteśmy narodem kombinatorów , ale kto z nas drodzy forumowicze nim nie jest? A radzić sobie trzeba.
Proszę o życzliwe opinie i ewentualne wskazówki jeżeli moje rozumowanie jest błędne.
Pozdrawiam serdecznie.





