Witam uprzejmie.
Chciałbym podzielić się z wami moim pomysłem na biznes.
Zacznę od małego wprowadzenia.
W zakładzie pracy mojego ojca zapowiedziano restrukturyzacje. Nasze obecne wydatki są na tyle duże, że w razie jego zwolnienia, bardzo ciężko byłoby mu znaleźć pracę o podobnym wynagrodzeniu. ( od 20 lat tata nie pracuje w swoim zawodzie ). Postanowiliśmy więc zastanowić się nad własną działalnością.
Mieszkam w mieście liczącym sobie około 10 tys mieszkańców oddalonym o 30 km od Poznania. Jest w nim już praktycznie wszystko od 3 hipermarketów zaczynając, po sklepach z elektroniką, odzieżą, artykułami dla zwierząt, do łowienia, drobiazgami, książkami, na pubach kończąc.
Nie ma w nim jednak żadnego miejsca skierowanego konkretnie w młodzież. Jako iż jestem akurat w stosownym wieku, aby wiedzieć co w trawie piszczy, i co młodzież lubi robić.
Planowałbym założyć MŁODZIEŻOWY KLUB ROZRYWKI. Nie miałby to być kolejny niemy PUB, przepełniony towarzystwem we wszelakim wieku. Miałby to być raj dla młodego człowieka. Cóż miałoby się tutaj znajdować? Ano wszystko czego w okolicy nie ma, a czego młodzież wszędzie poszukuje: bilard, ping pong, kilka komputerów z dostępem do internetu umożliwiających np. rozgrywkę w cs' a ;), proste ciepłe dania na które byłoby stać młodzież (wokół mnie wszyscy zajadają się mało sytymi i niezdrowymi chipsami, może by tak zaserwować im frytki, hot doga za 2/2,5 zł?)oczywiście zimne napoje wliczając piwo dla tych pełnoletnich, dobra muzyka trafiająca w ich gusta, wygodne loże gdzie mogliby sobie usiąść w chłodne zimowe wieczory, kilka zestawów do gry w karty, może jakieś szachy? (tak wbrew powszechnej opinii w to się jeszcze gra), myślałem również nad kilkoma urządzeniami do ćwiczeń (jakieś ławeczki, hantelki drążki, atlasik, wszystko po atrakcyjnych cenach. Pomimo iż niedługo otworzą u nas halę gimnastyczną z siłownią jestem przekonany że mógłbym utrzymać konkurencyjne ceny). Wieczorki filmowe z dobrym kinem na wielkim obazie z projektora? Myślę że mogłoby wypalić. Mam też wśród znajomych osoby zajmujące się muzyką, które z chęcią pokazują się przed ludźmi przynosząc właścicielom knajpek w których grają niezły dochód. To by było na tyle pisząc ogólnie. Mógłbym jeszcze coś powymyślać.
Ale kwestia najważniejsza mianowicie finanse.
Jak mają się koszty wynajmu i utrzymania takiego lokalu? Myślę, że potrzebowałbym około 100 m2. Mylę się? Może więcej? Mniej? Jakie są koszty otrzymania upoważnień na sprzedaż alkoholu, produktów spożywczych? Ile wyniósłby mnie ZUS przy powiedzmy 3 pracownikach. Zapewne spore opłaty za prąd.
Wiem że z początku byłoby ciężko, gdyż trudno mi ocenić ile mógłbym mieć miesięcznego obrotu. Jest to póki co ogólna koncepcja młodego człowieka, zupełnie nie mającego doświadczenia w handlu. Prosiłbym więc o wyrozumiałość i nie komentowanie mojego pomysłu zdaniami typu "Kolejny marzący 20 latek"
Przedstawię więc wydatki za sam sprzęt stojący jakie przewidziałem
bilard - 1000 zł
2 stoły do ping ponga - 2 tys
5 komputerów (kompletne zestawy)- 8 tys
projektor- 2tys
mała siłownia- 3 tys
nie wiem jak kształtuje się cena wyposażenia wnętrza w meble więc policzę 25 tysięcy (wliczyłem w to piłkarzyki i rzutki o których dotąd nie wspomniałem.
Do tego cena wynajmu lokalu+ opłaty typu prąd, internet itp + ZUS i nie wiem jak wygląda sprawa z upoważnieniami na to co chcę robić.
Jak ogólne wrażenia? Czy to ma w ogóle szansę się udać? Czy miałbym większe szanse w Poznaniu? Jaki mógłbym mieć obrót?
Poza opiniami prosiłbym przede wszystkim o rady co jest źle, co mógłbym zmienić.




