Witam!!!
Mam duży problem z małym bankiem w którym mam konto. Co przychodze do banku to ciągle jestem im winien jakieś pieniądze i to nie wiadomo dlaczego. Ostatnio aby mieć peność uregulowałem wszystkie należnośći za jakieś "dziwne oderacje" i mam dokument na którym saldo wynosi Ozł. Kiedy ostatnio przyszedłem do banku okazało się że znowu mam jakieś 10 zł długu i to za jakąś operacje ze stycznia, czyli z przed 6 miesiący (za obsługe konta na pewno zapłaciłem). Pani w banku nie potrafiła powiedzieć skąd wzieło się to zadłużenie...czy bank ma prawo żądać pieniędzy za operacje z przed 6 miesięsy skoro sam ustalił saldo na 0 zł??? co mogę zrobić w takiej sytułacji?? proszę o pomoc...z góry dziękuje...pozdrawiam





