Czesc.
Odgrzebalem pomysl budowania prywatnej szkoly ponadpodstawowej z zakwaterowaniem na uboczu, z dala od miast. Targetem - synowie i corki (lub tylko jedna plec) biznesmenow, ludzi lepiej uposazonych. W planie - najlepsza edukacja, jezyki obce, przystosowanie do biznesu, wycieczki za granice. Najwyzszy standard, odpowiednie ceny - inwestycja raczej z rozmachem. Co myslicie? Biznesplan napisany prawie poltora roku temu, pewno sie zdezaktualizowal, ale moze warto podniesc rekawice.
W planach - sport: plywalnia kryta, boisko, hokej, sport? - biznes: przedsiebiorczosc, sektor prywatny, finanse, bankowosc, Informatyka, zarzadzanie, obowiazkowo wysoki poziom matematyki, angielskiego, niemieckiego, francuskiego, wloskiego, rosyjskiego, etc. Przynajmniej 3 jezyki obce (sam mowie 4).
Najwieksze problemy? Rozmach inwestycji, zakwaterowanie dla nauczycieli (przy odpowiednich pensjach to nie powinno stanowic problemu), budowanie, reklama, itp.
Co myslicie?




