Witam.
Jestem hurtownia zaopatrujacą przemysł drzewny w wielkopolsce. Sprzedajemy takie artykuły jak Lakiery, kleje, materiały ścierne, narzędzia do obróbki ręcznej itp. Chciałbym z niektórymi produktami wbic się na rynek niemiecki - głównie do fabryk mebli - mniejszych, wiekszych, ale do zakładów stolarskich na pewno tez ( tylko nie garażowych - ale tam pewnie takich nie ma:))
Problem to - bariera językowa / brak znajomości rynku ( a konkretniej czego uzywają )
Wiem na 100% że duzo polskich firm produkuje meble na export na zachód - klienci sa zadowoleni jak firma uzywa markowych produktów przy produkcji ( mam na mysli klej / lakier ) to wtedy nie ma zadnych reklamacji i problemów - i o to mi chodzi, bo chce handlować markowymi produktami, a nie gównami i jezdzic co tydzien do niemiec na jakas reklamację czy problem na produkcji.
Sprawa jest o tyle ciekawa ze u nas w Polsce ta firma jest od 2 lat, jest to amerykanska firma, której produkty sa dobrze szanowane za oceanem i znajduja zastosowanie w wielu fabrykach mebli. ( wiekszosc ich produktów jest na bazie zywicy alifatycznej niz polioctan winylu - zywica alifatyczna jest bardziej szlachetna, przez co lepsza).
Jak juz wspomnialem jest to świeża firma na rynku Polskim. Ja handluje tymi artykułami juz od pol roku i przyjely sie idealnie. Przy moim dobrym zarobku ( nie mowie tu o 15%) jestem tańszy od konkurencji o jakies 30%. Problemem przy negocjacjach i wbijaniu sie do firm jest "przyzwyczajenie sie" pracowników do danego kleju i na to tez mam rozwiazanie, poniewaz rodzajów kleju jest na tyle duzo, ze jezeli klient jest chetny na spróbowanie to mozemy mu dobrac idealny odpowiednik. Jest wsparcie technologa ( po technologii drewna) który moze pojechac w imieniu firmy do takiej fabryki i dobrac im idealnie klej do ich maszyny i warunków.
Na koniec najwazniejsza rzecz. Pewnie wiekszosc z was nie wie o tym, ale Niemcy maja jedne z bardziej rozwinietych instytutów technologii drewna i te kleje posiadaja ich atesty - co ułatwi wejscie do firmy. Wiem cos na ten temat, ponieważ handluje tez lakierami marki Becker Acroma które są bardzo szanowane u naszych zachodnich sąsiadów a zwłaszcza seria ARTI - najdroższa jaka moze byc jest produkowana typowo dla Niemców.(I polskie firmy produkcyjne handlujace z niemcami bardzo czesto mialy Asa w rekawie w postaci lakierów Becker Acroma i tym zyskiwały sobie sympatie Niemcow, bo tak jak wspomnialem Oni szanuja ta marke) Niestety z lakierem Becker nie mozemy tam wchodzic na rynek, natomiast kleje i szwedzkie materiały scierne - jak najbardziej.
Czekam na jakas opinie/pomoc lub oferte współpracy.
Pozdrawiam




