|
Fajerwerki na sylwestra |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Pomysł na biznes
Posty: 10 • Strona 1 z 1
Autor
Wiadomość
witam wszystkich chchałbym sie was poradzić co sądzicie o biznesie z fajerwerkami na sylwestra? czy jest to dobry biznes i ile można na tym zarobić i czy są jakieś ekstra pozwolenia na taki biznes itp ?
mozna na tym zarobic i to calkiem niezle, w marysinie (dzielnica warszawy) jest jedna hurtownia ffajerwerow i ceny są baaardzo konkurencyjne, przebitka w sklepach jest minimum 3 krota:)
jedynym minusem są wymagania i zezwolenia, nie wiem dokładnie jakie są ale jest ich masa, m.in tego typu ze lokal musi byc odpowiednio przystosowany nie moze byc w pobliży szkół itp itd... wiec zeby wejsc na rynek trzeba sie duuzo nabiegac, chyba ze jakis handelek na boku, ale zbyc znikomy i niestety nie przyniesie to wymiernych korzyści
W związku ze zbliżającym się Sylwestrem odgrzewam temat.
Czy do handlu na rynku trzeba mieć pozwolenia? Jeżeli tak to jakie i jak je zdobyć? Orientuje się ktoś czy na fajerwerkach jest duża marża?
Znalezione w sieci. Co do marży - pewnie przebitka jest kilkukrotna. Pytanie do Ciebie czy zamierzasz kupować hurtowo i odsprzedawać czy także produkować.
Pomyslowy dzięki za szybką odpowiedź.
Interesuje mnie tylko zakup hurtowy i sprzedaż. Jestem studentem dziennym i chciałbym trochę dorobić w ten sposób. Byłbym wdzięczny za informacje gdzie i jak dostaje się pozwolenia.
Znalezione na stronie jednej z hurtowni Są "artykuły pirotechniczne", które wymagają koncesji na sprzedaż, a są takie, które nie wymagają. O szczegóły dotyczące konkretnego produktu pytaj u hurtownika.
Ja proponuje znaleźć gdzieś co fajerwerki nie są legalne i na czarno, np w Illinois nie jest legalny handel a w Indiana już jest i mój kumpel sobie dorabia tak że kupuje w Indiana i sprzedaje w IL więc ty byś mógł też coś takiego zrobić pewnie chyba że interesuje cię tylko legalna forma handlu.
Pisałem do dwóch hurtowni i w odpowiedzi dostałem, że nie są wymagane żadne pozwolenia jeżeli sprzedajemy osobom powyżej 18 lat.
Jak myślicie czy jako student sprzedając przez te 3-4 dni na rynku obejdzie się bez zakładania działalności gospodarczej?
podczepiam sie do pytania
też mysle aby po swietach stanąc gdzieś na chodniku i sprzedawać przez te kilka dni
Rozwiewam watpliwosci:
Nie sa wymaga zadne pozwolenia, sprzedaz tylko i wylacznie tym ktorzy ukonczyli 18 lat, zeby sprzedawac musi byc odpowiedni lokal(musi byc lokal, a nie budka blaszana), coprawda mozna sprzedawac pod namiotem, ale to zazwyczaj na terenie nalezacym do supermarketow. Nie mozna stanac na rynku lub ruchliwej drodze i sprzedawac fajerwerki ze stolika. Maraza na fajerwerkach z hurtowni a sprzedaz detaliczna to 30-40%, nie wiem wiec skad pomysl o kilkukrotnym przebiciu. Od kilku lat znajomy sprzedaje fajerwerki w swojej hurtowni i ma jedne z najbardziej konkurencyjnych cen, ale wspomniane 3krotne przebicie miedzy hurtem a detalem jest wyssane z palca. Pozdrawiam
Posty: 10 • Strona 1 z 1
|
|