Witam
Zastanawiam sie nad zorganizowaniem tego typu festiwalu w sezonie letnim na Mazurach. Sposób organizacji wygladałby mniej więcej następująco: 1.wynajęcie od miasta amfiteatru na weekend lub wynajęcie na weekend pola w bardzo bliskim sąsiedztwie jednego z miast wypoczynkowych na Mazurach (chodzi mi głównie o Giżycko lub Węgorzewo). 2. Podpisanie umowy z firmą ochroniarską 3. Podpisanie umowy z firmą zajmującą się wynajmowaniem TOI TOI. 3. Wysyłanie maili do menedżerów kapelel i negocjowanie warunków ich przyjazdu itd. 4. Reklama, reklama i jeszcze raz reklama...
Nie wiem natomiast ja wygląda to od strony prawnej, wiem że istnieje ustawa o organizacji imprez masowych (lub rozporzadzeniem) i zastanawiam sie czy jest trudność z usyskaniem takiego pozowolenia oraz spełnieniem wszelkich norm z tym związanych.
Czy ktos kiedyś organizował tego typu imprezy, jakie są w ogóle stawki dla zespołów za koncert. Wiadomo muzyka reggae jest raczej muzyką undergroundową i stawki raczej powinny byc dużo mniejsze niz zaangażowanie "gwiazd estrady" typu DODA, Stachursky, czy Mandaryna. Chciałbym zaprosić dużo zespołów młodych, ambitnych chcących sie wybić, ale wiadomo że bez zaproszenia gwiazd raczej trudno o sukces w tym biznesie. Dlatego co najmniej 2 gwiazdy powinny być - np. DAAB, Indios Bravos, czy Habakuk.
Sądze że w sezonie letnim przy dobrym rozgłośnieniu imprezy (plakaty, reklama w radiu, transparenty itd.) powinno sie przewinąć przez weekend jakieś 5 tysięcy ludzi. Powiedzmy cena za 2 dni: 40 zł, cena za 1 dzień 25 zł. Daje to około 160 tys. przychodu. Zastanawiam sie czy te moje założenia mogłyby sie sprawdzić (czy nie za drogo, czy nie przesadzam z ilościa osób itd) i czy przychody pokryłyby koszty i czy zostałby jeszcze jakiś zysk.
Dodam że festiwal HIP HOP w Giżycku oraz festiwal rockowy w Węgorzewie są organizowane od długiego czasu, co roku i przewija sie przez nie napradwę mnóstwo osób. a miłośników muzyki reaggae również nie brakuje.




