|
Firma Pier&Gio wynajmuje powierzchnie na autach |
|
Strona główna forum
‹ Praca
‹ Praca
‹ Praca w kraju
Autor
Wiadomość
to Do KARPIK48 bylo oczywiscie ...
Czytam posty i szukam kogoś kto konkretnie do tego podejdzie, i w końcu znalazł się zawodowiec. Ludzie, reklama jest legalna i przez billboardy czy reklamę na aucie nikt nie płacze, a to, że zarobi najwięcej szef - to oczywiste, gdy by dobrze soki, czy części do samochodów sprzedawał też by zarobił najwięcej...
Wracając do zawodowca. Brawo. Człowiek się zastanowił zanim wykonał krok, i tak powinien każdy. Jeśli śmierdzi Tobie oferta, od razu się wycofaj. Jeśli chodzi o kaucję to też trafiam pierwszy raz by agencja pobierała kaucję za to że okleją tobie auto. To trochę śmieszne. Sama umowa wiąże strony, bez kaucji. Tym bardziej, że oferując swoją powierzchnie, traktujemy to trochę jak mieszkanie które komuś wynajmujemy. Przytaczam cytat osobom które nie czytały artykułu. "Rzecznik ma wątpliwości - Umowa jest bardzo nieprecyzyjna - mówi Lech Borowski, miejski rzecznik praw konsumenta w Toruniu. - To podejrzane. Nie chce mi się wierzyć, że można zarobić tak duże pieniądze na zwykłych naklejkach. Wszyscy musimy pamiętać, że firmy proponujące łatwy zarobek, zawsze powinny wzbudzać naszą nieufność. Rzecznik zaznacza, że w przypadku, kiedy mamy wątpliwości, powinniśmy wstrzymać się z decyzją o podpisaniu umowy. Warto też dowiedzieć się, jakie rozwiązanie proponuje konkurencja, jakie są ceny na rynku. Trzeba również dowiedzieć się, jak inni oceniają firmę." źródło http://www.pomorska.pl, art. "Łatwo zarobić i stracić" p. Katarzyny Fus Na forum polecił bym raczej podejście Panów którzy analizowali sytuację, i dociekali prawdy. Na rynku istnieje wiele firm, które chcą płacić za powierzchnie reklamową - choć by dlatego, że one zwiększają skuteczność reklamy agencji która je posiada. Sprawdzanie ofert wielu firm polega często na wysłaniu tego samego maila kilku agencjom, więc zbytnio się nie napracujemy a będziemy wiedzieli więcej. Post można potraktować jak o małe podsumowanie tematu. Pozdrawiam wszystkich
Każdy tu pisze, że jest sporo firm które oferują podobne usługi, czyli wynajmują powierzchnię reklamową na naszym samochodzie. Szukałem i NIC, może nie umiem szukać, ale proszę o KONKRETY!!! Pozdrawiam
Witam.
Bylem z umowa u prawnika. Wypisal mi kilkanascie poprawek do tej umowy. W umowie bazowej bylo tyle niesprecyzowaych rzeczy ze teoretycznie firma mogla (poczawszy od 1 miesiaca) zaiwszac mi umowy na 3 miesiace np. 8 razy. Oczywiscie okres zawieszenia jest bezplatny. Z tymi poprawkami udalem sie do biura pier&gio. Po kilku dniach dostalem poprawiona umowe gotowa do podpisania... Wydaje sie ze ze strony prawnej niby wszystko jest ok. Ale co mi po poprawionej umowie gdy wszyscy znikna? Pozdrawiam
a czy jest mozliwe zebys przezsłał tą poprawioną umowe na priv sosna at onet pl
umowa poleciala na sosna[malpa]onet[kropka]pl
pozdrawiam
do wszystkich którzy do mnie pisza na sosna...
nie wysyłam Wam pliku bo go nie mam niestety plik który otrzymałem nie daje sie otworzyć - sprawdzałem na kilku kompach - jakis bład przy przesyłaniu zapewne
Witam Wszystkich...
Oczywiscie podobnie jak Wy spotkałem sie z reklamą tej firmy i jej "poszezoną ofertą" czyli samochód za reklame i tp... Zastanawia mnie tylko jedna sprawa.. Załóżmy ze firma jest łańcuszkiem to sprawa naszego jej końca wygląda jasno i przejrzyscie.. - to oczywiscie kwestja czasu powiedzmy 2 - 5 miesięcy... A jesli to nie łańcuszek?.. to skąd mają wpływy?.. skąd ich dochody przeciez ponioszą koszty biura, obsługi, czy osób które wożą ich "reklame" bo jesli ich jedyny "dochód" to kaucja.. to chyba sprawa wygląda jasno.. Chyba ze są inne ich dochody i sponsoruje ich SEJK naftowy. Wiec ŚLE proste pytanie do Was wszystkich skąd CZerpią dochody? , zyski, a moze mają mennice?..
Twoje pytanie Tygrys jest niewłaściwe... Skąd mamy wiedzieć, skąd mają wpływy? Może właściciel tej firmy jest właścicielem kilku innych firm, albo dobrze prosperującym producentem tych specyfików na rynku azjatyckim i teraz chce zainwestować w reklamę tych środków? Odpowiedzi może być tyle ilu jest userów tego forum... Z przymrużeniem oka: "Napisz do nich maila z zapytaniem skąd biorą pieniądze na tak drogą reklamę" Pozdro
panowie, oni sa tylko posrednikiem miedzy dystrybutorem tych produktow a klientem. Zyski maja z kasy od producenta (tak przynajmniej brzmi oficjalna wersja).
Wczoraj mnie cos tknelo i porozmawialem o tej calej sytuacji z moim kumpem. Doszlismy do wniosku ze jezeli rzeczywiscie ta firma jest uczciwa i naprawde takie produkty istnieja i w ogole, to wytlumaczylismy sobie skad ta kolosalna kwota za kaucje. Przeciez i tak czy siak ludzie sie na to zdecyduja-wiec po co brac 100zl kaucji jak mozna 2600zl i dzieki temu mozna zainwestowac w nowe placowki i rozwinac firme? z tego co wiem nie narzekaja na brak chetnych... Najbardziej przerazajace jest to ze obie opcje wydaja sie prawdopodobne :/ a co do umowy: bylem u prawnika a on mi napisal zmiany na kartce. Z ta kartka udalem sie do biura pier&gio i przekazali to do prawnika swojej firmy. Po jakims czasie dostalem maila z poprawiona umowa ale w miedzyczasie zdazylem sie rozmyslic wiec nie zagladaem na ta umowe. Wiec nie wiem czy dziala czy nie. Tak jak ja dostalem tak prosto przezalem dalej... Pozdrawiam
A może nie mają dochodów tylko piorą?
A czy wasza podejrzliwosc pozwala na wejscie w "układ z Tą firmą" i zostaniem z samochodem i ratami do spłaty?.. po co wogóle kaucja i za co ta kaucja a moze to ... przeciez niema swietych MIKOŁAJÓW co rozdaja drogie prezenty i auta ot tak...
jesli mozna to ja tez poprosze na krztan (at) wp pl
witam wszystkich,
słyszeliście o Elfuego??Firma działa podobnie...co o tym sądzicie??
Właśnie złożyłem im ofertę współpracy. Jeśli zadzwonią, zapytam czy zabezpieczeniem umowy moze być weksel.
|
|