no więc spedycja to takie fajne bajorko :)
żeby założyć firmę spedycyjną z tego co wiem to trzeba mieć stosowną licencję, którą to otrzymasz jeśli spełnisz kilka warunków między innymi musisz posiadać certyfikat kwalifikacji zawodowych. Musisz wnieść zabezpieczenie finansowe w kwocie 50 000 EURO:-) poza tym tobie pewnie chodzi o pośredniczą przy przewozie rzeczy transportem drogowym co już w nawyku zowie się spedycją.
Co do twoich pytań:
znaleźć samochód jest nieziemsko łatwo bo są ich setki na różnorakich giełdach warto jednak mieć również swoje kontakty w sprawdzonych najlepiej dużych firmach które mogą ci podstawić auto na tzw zawołanie.
skąd bierze się ładunki? i tu już zaczynają się schody :) jeśli nie masz układów choć w jednej większej firmie produkcyjnej zapomnij o biznesie, jak nie masz cioci czy wujka w zarządzie jakiejś fabryki to masz problem :) spedycja to biznes w którym przede wszystkim liczą się układy i znajomości bez nich działalność skazana jest na porażki. Możesz także bazować na wykupie ładunków od innych większych spedycji jednak wtedy licz się z tym że mało zarobisz poza tym musisz znaleźć wariata który pojedzie ci za głodowe koszty (choć ostatnio takich wariatów nie brakuje:))
co do przycinki to zależy jaki masz układ bo możesz mieć ładunki PL-ES za ponad 2000E a sprzedać je po 1600-1700 i wtedy masz przycinkę 300-400 euro minus podatki i koszty są jednak spedycje które mają przycinke powyżej 500 euro a są takie które zadowolą się 100-ką :) wszystko zależy od układów których jak mniema ci brak.
koszty początkowe założenia firmy spedycyjnej to głównie to zabezpieczenie w wysokości 50 000 euro czyli na dzień dzisiejszy troszkę mniej niż 200 000zł :)
plus podstawowy pakiet czyli telefon laptop wykupione giełdy transportowe, biuro możesz mieć w domu to nie jest problemem.
jednak nie kwoty czynią ten biznes niedostępnym dla ciebie lecz twój jak mniemam brak kompetencji oraz nieznajomość spedycji, osoba ze zewnątrz nie może od tak założyć sobie firmy spedycyjnej a nawet gdy zdobędzie odpowiednie licencje zabezpieczenia itp i tak najprawdopodobniej upadnie z powodu braku kontaktów bo one są najważniejsze.
no i kwestia zasadnicza dobrze zarabiają spedycje zajmujące się międzynarodówką więc musiałbyś perfect znać przynajmniej 1 lub 2 języki obce :)
co do dotacji nie mam pojęcia szczerze powiedziawszy:)
sam myślę o założeniu spedycji wraz z moją siostrzyczką ale w przeciwieństwie do ciebie mam duże doświadczenie w transporcie międzynarodowym a moja siostra od prawie 11 lat jest dyrektorem w transporcie międzynarodowym :)





