Zapewniam, że podniecają mnie zupełnie inne rzeczy, a nie ilość osób, które to czyta... Reaguje osób proporcjonalnie mało, ale w sporej części sensownych.
W sumie dobrze się stało, że napisałeś tutaj, zamiast pisać na PW. "Może nawet mógłbym wysłać ci maila" oznacza, że "może nawet jest to sensowne, ale co mnie to obchodzi". Dla mnie sprawa jest oczywista : nie lekceważyłem czytających, napisałem tyle, ile mogłem. Naprawdę myślisz, że ktoś Ci tu wywali gotowy biznes-plan ? Przecież mogę mieć już w Twoim regionie przedstawiciela, a skoro traktuję go poważnie, szkoda czasu na pisanie dla nas obu.
Perspektywa zarabiania pieniędzy po dwóch (lub więcej) miesiącach też jest chyba lepsza, niż ich niezarabiania. To, co napisałem o braku konieczności wykładania większych pieniędzy, lub ich nie wykładania w ogóle, też wydaje mi się mniej ryzykowne, niż wchodzenie w biznes poprzez wniesienie konkretnego kapitału. Sam też zalecam ostrożność i chłodną kalkulację. A skoro nie brakuje tu ofert typu "włożę 100.000 w biznes" (na które nie odpowiadam, bo ta działalność nie potrzebuje wkładu kapitałowego), i ci ludzie tego się nie boją, tylko patrzą na zabezpieczenie swoich interesów - tym bardziej jestem zdziwiony podejściem, że ktoś boi się napisać maila...
Przypomnę, że wyciągnięcie danych osobowych poprzez wysłanie PW też jest niemożliwe, a nawet gdyby w dalszych kontaktach następowało... Rozumiem, że na wizytówkach masz napisane "Ktoś", bez podawania danych - ale mi to podpada pod manię prześladowczą :-) Ogólnie, również podpisuję się pod stwierdzeniem, że "Nie wiem w ogóle o co ci chodzi...", tylko w przeciwnym kierunku.



