Moj pierwszy post, a zatem witam wszystkich serdecznie
mam pytanie dotyczące funduszy inwestycyjnych..
ulokowane sa (nie moje) pieniadze w arce.. fundusz zrownowazony, od kwietnia tego roku, a wiec krotko. zadzalala zapewne takze reklama, a dzis przeczytalem ze im wiecej sie mowi, tym ostrozniej nalezy podchodzic do inwestycji. kontynuujac..
od kwietnia, na jedym koncie 1000zl (wlasciwie juz zwrocila sie prowizja w wysokosci 30zl)
na drugim 50tys zl. pytanie moje zatem brzmi:
skoro duzo sie mowi o zblizajacej sie bessie na gieldzie lokowanie pieniedzy w fundusz inwestycyjny, nawet zrownowazony nie mialo sensu i nalezy JAK NAJSZYBCIEJ sie wycofac? nawet tracac te 19% od zyskow.
czy tez ludzie z funduszu wiedza co robia, inwestuja w jeszcze niedowartosciowane spolki, przerzucaja sie na obligacje itd, a zatem jesli nie licze na zyski 30% w skali roku a obawiam sie tylko ze nie wyjde na zero to MOGE zostac.
co myslicie?
pozdrawiam




