Witam!
Kilka sugestii co do kebabów!
Powiem szczerze, że uwielbiam tzw. Dönner, czyli ten oryginalny turecki kebab z Niemiec :D
Wielu z Was pewnie też to lubi i wiecie jak ja (zawsze baranina i zawsze "extra scharf" :)), że to co sprzedają w Polsce (np. EFEZ) to kibel. Mimo tego, że naprawdę ciężko trafić coś choćby zbliżonego do tego który znam z Niemiec, to mało jest godnych polecenia punktów.
Ciekawym fenomenem w gastronomii jest to, że może być 5 budek z kebabem od lat na rynku. Otworzysz coś nowego i smacznego (nawet nieco droższego) jako szósty i ludzie przyjdą do ciebie. Przeżyłem to u dwóch kumpli, którzy otworzyli lokale, mimo konkurencji.
Powiem tylko jedno. NIE SUGERUJCIE SIĘ CENĄ!!! (Bynajmniej nie tylko). Ludzie lubią dobre żarcie, warte pieniędzy które płacą!!! I co ważniejsze, utrzymujcie za wszelką cenę standard!!!
Żarcie (np. taki kebab) musi być zawsze taki sam DOBRY! Ten sam smak, ta sama ilość! ZAWSZE! Gdy tylko sobie odpuścicie, stracicie klientów. Na renomę trzeba zasuwać kilka tygodni, miesięcy lub lat. A można zepsuć w kilka dni. Naprawdę przeżyłem to na własnych oczach. Obok mojego miejsca zamieszkania były trzy lokale w których zawsze była gastronomia i przyglądałem się temu z zaciekawieniem. W jednym z lokali w końcu ktoś otworzył KEBAB, najdroższy w mieście, na bocznej ulicy, stosunkowo daleko od centrum, a chata ciągle pełna. Łoją fajną kasę! Żarcie mają naprawdę super i trzymają po prostu standard. Pracownicy są starannie przyuczani i rzadko się zmieniają. Ludzie przyjeżdżają do nich autami z drugiego końca miasta. Dobre, dużo i wcale nie najtaniej...
Moja (obrotna) teściowa mówi, że na dupie i żarciu zawsze zarobisz :))



