Przepraszam wszystkich zapalencow bardzo, ale kiedy czytam te wszystkie Wasze pytania to mam watpliwosci, czy wiekszosc z Was powinna sie za cos takiego zabierac. Dlaczego tak uwazam? A dlatego, ze pytania z cyklu ile kosztuje druk, czy do zarabiania kasy musze miec DG, a ile brac kasy za reklame, a czy jak zrobie to to siamto..... I mozna tak jeszcze dlugo. Jak wyobrazacie sobie prowadzenie wlasnego biznesu bez podstawowych umiejetnosci zdobywania informacji i samoorganizacji? Czy tak ciezko jest znalezc w internecie strony drukarni, do ktorych wysylacie zapytania? Czy o dzialalnosc gospodarcza, a raczej potrzebe jej prowadzenia, nie mozna zapytac w US? Czy ciezko znalezc stronki podobnych firm w innych miastach (lub nawet tym samym) i sprawdzic jakie maja cenniki? Na podstawie info o cenie druku, kosztach zusu, lokalu, sprzetu, itp. mozecie SAMI sobie wyliczyc koszt za cm2 reklamy w Waszej gazecie.
Bardzo mnie tez dziwi, ze przy takim temacie jak gazeta reklamowa nikt nie wspomina o kosztach zakupu licencji na programy do skladu. Liczenie tylko za druk i kolportaz to mile, ale jezeli nie pracujesz na legalnym sofcie to tak jakbys na taksowce kradzionym wozem jezdzil. A niestety za jedno stanowisko do skladu mozna zaplacic do kilkunastu tys. zlotych (jezeli sie bedziecie ograniczac). A tresc gazety sama sie napisze i zredaguje? Jak widze takie podejscie do tematu to szczerze mowiac krew mnie zalewa. Nie dlatego, ze mam pelno kasy i stworzenie takiej firmy to dla mnie pestka. Po prostu skonczyly sie czasy, ze majac 200 zl w kieszeni otwieram firme. Z punktu widzenia reklamodawcow tez nikt nie chce sie juz bawic z jakimis jednoosobowymi wydawnictwami pracujacymi katem u rodzicow.
Jezeli nie macie kasy, albo niezbyt wiele a otwieracie Wasza pierwsza dzialalnosc popytajcie w urzedzie pracy, miasta o dotacje. Moze uda sie cos zalatwic z unii. Jezeli jestes osoba niepelnosprawna skontaktuj sie z PFRONem - oni raczej maja sporo kasy na wspieranie osob niepelnosprawnych. Z drugiej strony jezeli jestes niepelnosprawny to jak sobie wyopbrazasz zalatwienie wszystkiego, czyli zbieranie klientow, sklad druku i KOLPORTAZ. Jezeli masz 10 000 egz do rozniesienia to jest to sporo roboty bardzo fizycznej. Oczywiscie nie znam Ciebie i nie wiem z czym masz problemy, ale uwiez mi rozniesienie takiej ilosci gazet zmeczy i calkowicie zdrowa osobe. Poza tym zabiera CZAS, ktory zamiast przeznaczyc na zaoszczedzenie kilkuset zl na osobe do roznoszenia, mozesz przeznaczyc na ZDOBYWANIE nowych klientow.
Rozpisalem sie troche, ale tez moim celem nie bylo zniechecanie - chcialbym, zeby przyszli przedsiebiorcy zaczynali MYSLEC przed wtopieniem kasy, bo wlasnie na poczatku straty bola najbardziej.
Pozdrawiam serdecznie i zycze powodzenia



