Z książek na początek dobrze jest przeczytać "Sztuka spekulacji" Zenona Komara. Bardzo przystępnie napisana książka. Potem ewentualnie jakąś poważniejszą lekturę, np. to co proponuje yazpid. Czytanie każdej książki z tej dziedziny jest bez sensu. Inwestować na giełdzie tak naprawdę nauczysz się dopiero w "realu" (ale podstawy musisz znać).
Kwota 1000 zł to trochę za mało, ale z 5000 zł można już coś kupić z tym że to takie "handlowanie bułkami". Zanim rozbuchasz tą kwotę do jakichś konkretnych sum (zakładając, że tego nie utopisz) minie sporo czasu.
Zacznij od giełd wirtualnych. Są łatwiejsze niż rzeczywistość, ale można się tam kilku rzeczy nauczyć.


