Witam. Co byście powiedzieli o otworzeniu stoiska z goframi w dużej galerii handlowej? Stoisko mieściło by się w pobliżu wejścia. Powierzchnia ok 5-6m2. Jak się dowiedziałem czynsz miesięczny ok 2500zł. W galeri niby jest taki barek gdzie można zjeśc gofra ale raz spróbowałem i więcej nie zamierzam (gumiasty smak i ogólnie tragedia). Co do cen myśle ze 3,5zł taki podstawowy czyli z bitą śmietaną i ewentualnie rodzynkami. Co do samego ciasta to problem ten mam rozwiązany. Kilka kilometrów od galerii znajduje się taki mały punkt gdzie robią i sprzedają gofry. Punkt ten istnieje od kilkunastu lat a prowadzi go wciąż ta sama starsza osoba. Czym rożni sie od innych (dużo lepiej użądzonych i nowoczesnych) to smak gofrów. Pomimo kiepskiej jakości lokalu i wcale nie niskich cen 4zł. gofr ze śmietaną jest on ciągle oblegany przez ludzi a kogokolwiek zapytam czy zna to miejsce odrazu przytakuje. Gadałem z właścicielem tego punktu i zaopatrywałby on mnie w ciasto do gofrów (oczywiście zastrzegł że receptury nie zdradzi). Orientacyjny koszt ciasta 50gr/szt. Teraz policze koszty:
Na Start
- stoisko 6tys. (eleganckie robione w firmie mojego znajomego)
-gofrownica 3tys zł. (profesjonalna a nie żadne badziewie)
-wentylacja i odprowadznie zapachu- 2 tys (tutaj akurat cene znam)
-kasa i inne 5tys zł.
Razem 16 tys zł. Zaokrąglając w góre na inne nie przewidziane wydatki 19tys.
Sam posiadam 20tys. gotówki ale oczywiście starałbym się o dotacje z up. także ze sfinansowaniem nie miałbym problemu.
Koszty miesięczne:
powierzchnia-2500 (opłaty wliczone)
pracownik- ja i ktoś do pomocy na pół etatu razem 1500
inne 1500
Razem: 5tys.
Teraz Przychód:
Realnie licząc 20gofrów na godzinę nie jest wyczynem (wystarczy matka z dziecmi i już 3 sprzedane).
20 razy 10 godzin =200
Teraz cena za gofra średnioo 4 zł( oczywiście można i za 3.5 zł kupic ale z obserwacji wiem że prawie zawsze ludzi kupują z dodatkami). 200 razy 4 zł= 800zł . Koszt ciasta na 200gofrów 100zł dodatków 100zł. wychodzi nam 600zł dniówka. Prosze nie pisac ze 200 to dużo bo takąilośc można naprawde szybko sprzedac. Sam znam osoby co kupują na wynos po 8i więcej. 600zł razy 30dni 18000
Podsumowanie:
18tys. - 5 tys. = 13 tys odejmując od tego podatek, inne koszty( może pracownik dodatkowy) i inne niepoliczone przezemnie wydatki i zaistniałe okolicznosci (np. sezonowo mniejsza sprzedaż ) myślę że 6tys zostało by mi w kieszeni.
Czym przyciągnołbym klientów to atrakcyjne stoisko i naprawde super smak gofrów.
Co myślicie o moim pomyśle? Jak na to by Sanepid zareagował (gofry robione z gotowego ciasta)?





