|
Handel obwoźny - strona 7 |
Handel obwoźny
Biznes Forum ‹ Biznes, Dotacje z UP i UE ‹ Pomysł na biznes
Autor
Wiadomość
co jest potrzebne zeby zaczac znacie jakies tanie hurtownie lub kogos co zprowadza od chinczykow. jak trzeba sie zarejestrowac czy stanioe na kilku rynkach w roznych dniach w ciagu tygodnia sie oplaci?? co warto sprzedawac?
Czesc. Co jest potrzebne zeby zaczac znacie jakies tanie hurtownie lub kogos co zprowadza od chinczykow. Jak trzeba sie zarejestrowac czy stanie na kilku rynkach w roznych dniach w ciagu tygodnia sie oplaci?? Co warto by sprzedawac?? prosze o pomoc
Musisz jeszcze napisać czym byś chciał handlować. Narzędzia, ciuchy, jedzenie ?
A najwięcej chińczyków i ich towarów było na stadionie 1000-lecia w warszawie( teraz nie wiem gdzie się przenieśli)
no nikt nic nie wie na en temat?
ciuchy albo sprzet wlasnie dlatego pytam co by sie oplacalo.
co sprzedawac...? sam bym chcial wiedziec. Musisz analizowac rynek, zobaczyc co sie chce sprzedawac w danym miejscu. Towar mozna kupic w Wólce Kossowskiej-Wietnamsko-Chinsko-Turecko-Polskie Centrum Handkowe pod Warszawa . Objazd targow mozliwe ze dobry pomysl. Kiedys to robilem. Powodzonka.
tez tak kiedyś jeździłem, ale nikt nie poda Ci dobej hurtowni jeśli sam jej nie znajdziesz - z mojego doświadczenia wynika że im dalej na południe polski tym taniej (oczywiście są wyjątki, a mzoę tylko ja tak trafiałem)
Witam nazywam się Krzysztof, ja zajmuje się tego rodzaju sprzedażą już od 4lat a w mojej rodzinie to już od lat 70. powiem wam tak kiedyś był wolny rynek, nie było marketów, no i ten rynek nie był przesycony towarami, wszystko szło pięknie, można było sprzedać każdą rzecz, bo był na to popyt teraz aby cokolwiek sprzedać trzeba konkurować z marketami, które mają u siebie cały asortyment każdego rodzaju towaru. Kiedyś wystarczył stoliczek i troszke towaru i szło z tego wyżyć, teraz mam starego mercedesa kaczkę, w nim towaru za 20-25tyś. mam bluzeczki koszulki, spodnie, skarpety, gacie, adidasy, latarki i inne, do tego przyczepiam przyczepe w którą mam dodatkowo lumpeksu za 3-4tyś. i do tego jeżdżę z ojcem bo jest tego masa do wystawiania, i robię kasy 300-350zł, czyli 100-140zł zarobku (nie nakładam 100% aby nie odstraszać ludzi) odliczając paliwo 20, pstojówkę 30zł, i zus 40 wychodzi dla mnie 10 a 50zł. To jest śmiech na sali: cały dzień stania, 30tyś. zainwestowane no i jeszcze raz na dwa tygodnie do wulki za 100zł jazda. Ludzi sami widzicie jak upadł paski handel. I tak samo jest z sklepami które muszą płacić 5-6tyś. miesięcznie za lokal, co się odbija cenowo na Klienie, czyli na nas, a jak mamy za drogo co robimy?? idziemy do marketu który sam w sobie ma przywileje bo to przecież kapitał zagraniczny , oni zarabiają miliardy które są wywożone z polski za granice (a my jeszcze im obniżamy podatki, a oni nas jeszcze tną na nich polecam ostatni artykuł z sierpnia w gazecie "Wprost" o tesco), i dlatego tu jest tak źle i się rdzennym Polakom odbiera praca i mówi mu się że ma wolny kraj i że może robić co chce a jeśli nie ma wysoko postawionego ojca albo rodziny to jest zwykłym zerem który ma tylko obesrane gacie bo auto i dom jest na kredyt który trzeba spłacać bo jak nie zapłacisz 3-4 rat to ci to zabiorą, a żeby Ci nie zabrali szukasz pracy, a najczęściej pracujesz dla wielkiej firmy jakiegoś zagranicznego molocha. A co do naszego państwa to jak przyszedł kapitalizm to nas rozprzedali, wszystko co było najrentowniejsze zaczynając od banków, kanalizacji, oczyszczalni ścieków i przesył Energi, oraz wywóz śmieci to co będzie istnieć zawsze i zawsze za obojętnie jaką wygórowaną cenę będzie działać, a nam pozostawili tylko odpadki takie jak tartaki, meblarstwo i inne gałęzie słabo zarabiającego biznesu, jednym słowem zostaliśmy rozebrani, a uwolnić się nie uwolnimy bo mają międzynarodowe pakty, i sami widzicie jak można wejść do obcego państwa bez powąchania prochy. A co do Agnieszka84 to jak chcesz się tego podjąć musisz co najmniej zainwestować 10tyś. i założyć działalność w urzędzie miasta, wypełniasz taki świstek i piszesz kod działalności i zanosisz im to a oni sami Ci załatwiają zus itp.. Pozdrawiam i jeśli jest ktoś mądry kto chciał by się powymieniać doświadczeniem nie koniecznie w Handlu to zapraszam na gg 577897
Witam serdecznie..
Tak jak w temacie chciałem się zająć handlem obwoźnym(moja ciocia powiedziałą że kilka jej kolegów prowadzi taki biznes i całkiem nieźle sobie radzą) z różnym towarem i mam co do tego pomysłu kilka pytań...Oczywiście towar też bym dostosowywał co do sytuacji np blisko swięta zmarłych jakieś znicze, ogólnie ubrania może kosmetyki jakąś sztuczną biżuterię pomysłów napewno by się znalazło.. Moje pytania: Czy na taki biznes można by było dostać tą dotację z PuP-u? Jezeli tak to na co mógłbym przeznaczyć otrzymane od nich pieniążki? I jezeli prowadzi sie taki biznes to na jakiej podstawie płaci się składki ZUS ? (bo kasy fiskalnej rzecz jasna bym nie miał) Bardzo proszę o odpowiedź i porady dotyczące tego biznesu
witam
nie ma szans na dotacje jest to handel obwożny,ale kiedyś sam sie tym zajmowałem i niezłą kase zarobiłem
No ale jak nie ma szans jak Ci znajomi mojej cioci dostali na to kase tam chyba póltora roku temu ?
Witam,
Szanse na dotacje można dostać na taki biznes. Wystarczy napisac dobry biznes plan. Warunek jest taki, że trzeba sie utrzymać przez 1rok i być wczesniej bezrobotnym aby ubiegać się o pieniadze z PUP-u. To podstawa.!! Kasę można dostać na towar, wyposażenie, porady prawne itp. Wszystko przeczytasz w ulotkach w PUP-ie. Co do rozliczania się z fiskusem to już sam musisz wybrać sobie księgowość , którą poprowadzisz. Proponuję zarejestrować się jako podatnik VAT. Można wówczas zaliczyć do kosztów np: paliwo. (a rachunków na paliwo na pewno będzie sporo w handlu obwoźnym). pozdrawiam.
Witam! Chciałbym się dowiedzieć co jest mi potrzebne aby prowadzić handel obwoźny? Chodzi mi przede wszystkim o to czy musze założyć własną działalność gospodarczą. Jeśli tak to w jaki sposób? Pozdrawiam!
najpierw urząd miasta w celu pozwolenia, potem skarbowy w celu wybrania rodzaju opodatkowania i nadania regon, potem zus. i tyla albo aż tyle ;-)powodzenia
Witam Was serdecznie.
Od jakiegoś czasu bardzo poważnie zaczęłam myśleć o założeniu firmy, miałby się opierać na sprowadzaniu towaru z Chin, który miałby być sprzedawany na stronie internetowej, allegro oraz na targach. Cała sprzedaż jest juz przeze mnie sprawdzona- bilans wychodzi dodatni. Na początek nie myślę o wielkiej ilości towaru. Jak założyć firmę, to wiem- gorzej wszystko wygląda w praktyce. Czy ktoś mógłby mi poradzić.... Pierwszy mój dylemat, to.... Mam Towar który jest bardzo chodliwy, zamierzam sprowadzić go drogą morską do Polski, problem polega na tym, że czas oczekiwania na realizację takiego zamówienia ( 100 kg ubrań na początek) trwa 30 dni- jest najtanśzy i tu jest w nim plus. Chcąć sprowadzić towar kurierem, zupełnie nie wiem czy opłacało by się zabierać za ten interes. Problem: Zanim dopełnię wszelkich formalności wiążących się z rozpoczynaniem działalności gospodarczej , będe musiała czekać pewnie dwa miesiące,a przeciez po otrzymaniu statusu firmy... nie mogę przecież czekać na towar kolejny miesiąc + zyski kolejny miesiąc. Pomyślałam więc, by zamowic towar a firmę założyć w trakcie " dopływania "towaru na miejsce- ale wtedy musiałabym ją wyslac jeszcze na osobę prywatną ( czy to mozliwe , gdy paczka idzie drogą morską i waży 100 kg a jej wartość to około 5 tys? ) Ile można maksymalnie sprowadzić towaru na osobę prywatną? Odzież chciałabym powoli wprowadzać do sklepu internetowego i wykupić placowe na targach. Tak praktycznie mówiąc, przy zyskach ( nie licze żadnych oplat ) ale powiedzmy, po zakupie towaru za 5 tysięcy gdybym zarobila 15 tysięcy, to ile tak na oko będe musiała zaplacic fiskusowi, i co robić by placić mniej?
Sprawdź również podobne tematy:Dobrze oceniasz ten temat? Poleć go znajomym!
|
|