Witam wszystkich.
Jestem podnajemcą placu utwardzonego i 2 budynków w którym jeden jest niewielki zaledwie 20m2. Plac ogrodzony 250m2 i budynki znajdują się przy ruchliwej trasie miedzy dwoma miastami ( 100tyś mieszk. i ok 12tyś) we wsi w której jest 1500mieszkańców. Na obszarze znajduje się hurtownia odzieży i obuwia roboczego, sklep z meblami, wulkanizacja, warsztat auto naprawa i słabo wyposażony sklep z narzędziami i materaiałami typu gwożdzie, gips, cement itp. Od 2 miesięcy intensywnie myślę o rozpoczęciu działalności z wykorzystaniem placu i małego budynku lub tylko budynku. Przyjeżdzają tu klienci głównie firmy budowlane (po odzież i obuwie) i panowie z wymianą opon lub naprawą auta. Początkowo myślałem o częściach do samochodów, ale szybko zrozumiałem że te ciągłe wymainy części ( bo to inne, bo to nie pasuje do mojega auta itd.) i upierdliwość właścicieli najlepszych swoich WV i audików mnie zniechęca. W tej branży zauważam arogancje ludzi i cwaniactwo które zniechęca do codziennego przebywania w takim biznesie:) Chodzą mi po głowie : sprzedaż okien pcv (najtańsze na rynku), ogrodzenia, bramy, a może na placu wystawić jakieś blaszaki na zamówienie z montażem, ludzie kupują jak zaczynają budować domy by móc pochować narzędzia. Do głowy również przychodzi mi pomysł z wykorzystaniem 35m2 w drugim budynku: hurtownia obuwia lub odzieży, a może jakieś drewno do kominka, groszek do pieca itd., w grę nie wchodzą usługi choć mam smykałkę do robót budowlanych i remontowych, wiem jak to jest jak przychodzą "eksperci" czyt. fani polskiej wódki i chwalą jak to ktoś spier.... ściane. Zawsze handel był wygodny, lepsza jest tylko produkcja "czegoś" na co znajdziesz niszę na rynku i popyt przewyższający podaż. Takim niedoborem zauważyłem brak np.solidnych pasów monterskich dla budowlańców... nasuwa się myśl no to produkuj te pasy i rzuć na rynek, a tu chodzi o cene takiego produktu... czy klient bedzie w stanie zapłacić tyle za taki produkt? Wiem że mógłbym spróbować w handlu branży budowlanej (drobne produkty ale zużywalne) dla firm które tu przyjeżdzają. Zacząć biznes w nowym miejscu i wypracować baze klientów to cieżka praca w obecnych czasach. Kapitał: tylko kilka tysięcy, sklepik z meblami i współwłaściciel tej w/w hurtowni, ale wciąż otwarty na nowe propozycje. Rozpisałem się? Jeśli już przeczytałeś, podziel się uwagami i pomysłem na wymażony biznes. Zapraszam do dyskusji i z góry dziękuję. Pozdrowienia i powodzenia dla tych którzy chcą być niezależni.... i uśmiechnięci na codzień:) pamiętajcie "biznes jest dla ludzi" (przyp.TVN Biznes)



