Witajcie,
Obecnie pracuję u największego w Polsce (i jednego z największych na świecie) producenta i dystrybutora stali. Obserwując skalę problemów korporacyjnych zachodzących wewnątrz firmy (natury głównie organizacyjnej i sprzedażowej) pokuszę się o stwierdzenie, że zorganizowałbym to o wiele lepiej.
Z uwagi na możliwość dotarcia do producentów krajowych oraz państw ościennych oraz długofalowe kontakty z największymi polskimi odbiorcami, wydaje mi się, że jest to dobry pomysł na pomyśleniem nad własnym biznesem.
Obecnie mój poziom sprzedaży to ponad 1000 ton/ miesięcznie stali czarnej konstrukcyjnej (bez rur, stali zbrojeniowej itp.)
Idea dotyczy początkowo sprzedaży stali węglowej (czarnej) z tranzytu, w celu ominięcia kosztów magazynowania materiału. Kontakty z firmami spedycyjnymi pozwolą na wydajny i pewny transport na miejsce rozładunku.
Następnie oferta mogła by zostać rozszerzona o stal nierdzewną, metale kolorowe i tworzywa sztuczne. Jednak nie prędko bo jest to inna grupa docelowa odbiorców, zdecydowanie inny rynek,a przede wszystkim o wiele wyższe koszty (ale również marże zdecydowanie wyższe-chociaż ostatni spadek cen niklu na światowych rynkach spowodował spadek stali nierdzewnej o blisko 40% w ciągu kilku tygodni).
Wątpliwości z jakimi się borykam to z pewnością kapitał początkowy na rozwinięcie działalności. Rozwiązaniem jest umiejętne operowanie terminami płatności między producentem, a odbiorcą docelowym. A co dalej z tym związane windykacją należności, odroczonymi terminami płatności (obecnie standardem jest ponad 30 dni) itd.
Nie proszę o sugestie dotyczące odpowiedniego marketingu i reklamy (bo nieskromnie mówiąc tworzyłem lokalnie obecny wizerunek firmy), ale o ewentualne zwrócenie uwagi na zagrożenia i możliwości wynikające z podjętej działalności.
Oczywistym jest, że sam nie dam rady. Mało tego- potrzebni są doświadczeni pracownicy:
-handlowcy
-logistyk
-księgowy
-osoba do sekretariatu itp.
Jest to wyłącznie koncepcja. Chętnie usłyszę konstruktywną krytykę na w/w temat.
PS.
Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że nie jest to biznes typu gastronomia czy sala weselna, dlatego liczę się z tym, że nie będzie zbyt dużo odpowiedzi na mój post.
Tak czy inaczej zachęcam i życzę powodzenia w szukaniu własnych pomysłów.
POZDRAWIAM



