moze tak, hodowcy internetowi, nalezałoby zacząc od ceny skupu
jak sie przeliczy ile takie zwierze zje zanim sie go sprzeda ,to okazuje sie
ze UE dopłaca nie do tego biznesu z powodów oczywistych
nie wspomne o kosztach budynków , obsługi , weterynka , pracy własnej
no chyba ze ktos hoduje królika Rogera ,albo królika baksa ( $) od baksów



