|
Hodowla i tresura psów rasowych - strona 4 |
Hodowla i tresura psów rasowych
Biznes Forum ‹ Biznes, Dotacje z UP i UE ‹ Pomysł na biznes
Autor
Wiadomość
chcę kupić dwa nie koniecznie rodowodowe szczeniaki. Z jednego miotu można zarobić podejrzewam ok 3 tyś pln, 2 mioty w roku i już byłoby nie źle. takie pieski za dużo nie zjedzą więc mysle ze utrzymanie nie byłoby drogie.
Nikt Ci dużo kasy nie da za psy bez rodowodu
mam hodowle owczarkow srodkowoazjatyckich- psow raczej elitarnych ale sama nie wiedziałam ile to jest kosztow aby pozniej cokolwiek zarobic- kupno dobrego szczeniaka, potem oplaty za wystawy , przygotowania do wystaw, potem dobor odpowiedniego samca do moich suk - SKORKA ZA WYPRAWKE - obecnie mam szczeniaki do sprzedazy i ciezka sprawa sprzedac - 2- juz sa w nowych domkach ale 5- zostalo , telefonow duzo i sami pytacze -
Temat już był przerabiany na forum-wywołał nawet bardzo burzliwą dyskusję-sugeruję przejrzenie forum
Pzdr.
Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie pewien pomysł na biznes:hodowla i tresura psów. czy waszym zdaniem opłacałoby się to??wiem że jest zapotrzebowanie na takie psy np. dla niewidomych, w policji do szukania narkotyków, w służbach ratowniczych do szukania i ratowania ludzi. słyszałem że pies dobrej rasy i z rodowodem jest wart tyle ile dobrej marki auto. jakie bym musiał spełnić warunki np. czy są potrzebne do tego jakieś zezwolenia) i jaką bym musiał mieć sumę pieniędzy (w przybliżeniu) żeby zacząć prowadzić ten interes. proszę o wszelkie informacje na temat tresury i hodowli psów.
To nie jest dobry pomysł na biznes, to jest sposób na życie i przy okazji zarobienie na tym jak ktoś się zna, jak się na tym nie znasz to daruj, a tak poza tym było kilka tematów takich na forum, więc opcja szukaj.
Z tego co wiem, na hodowli psów raczej nie da się zarobić, a jeżeli już to nie jest to świetny biznes. Pomijając fakt że do szkolenia psów potrzeba solidnego doświadczenia.
Pytanie brzmi czy ty chcesz być handlarzem czy profesjonalnym hodowca psów. Jeśli nie masz zbytnio na ten temat pojecia to odpowiedz jest jedna a takich to wybacz ale bardzo nietoleruje.
Jeśli chodzi o to drugie to biorąc pod uwage, ze majac w hodowli suczke trzeba jej nadac prawa hodowlane a to minimum wyjazd na 3 wystawy w tym jedna miedzynarodowa z ocenami co najmniej bardzo dobrymi. Zachecam do wystawiania wiecej, jesli suczka ma duze predyspozycje na wygrywanie to im wiecej tytulow i ocen doskonalych tym wiekszy prestiz a takze lepszy rodowod przyszlych szczeniakow co przeklada sie na ich cene. Z reproduktorem jest podobnie tyle ze oceny musza byc doskonale, najlepiej by wiec mial badania oczu pod katem chorob, oraz przeswietlenie stawow pod katem dysplazji (to wszystko czyli badania, wystawy itd to koszty w sumie niemale). W przypadku urodzenia szczeniakow oprocz kosztow karmienia od odsadzenia do odebrania szczeniaka nie wczesniej jak ok. 13 tydzien dochodza koszty metryczek, szczepien i odrobaczania. Mile widzane sa wyprawki. Wyzywienie zalezy od rasy psa oraz polityki hodowcy. Czesto karmia szczeniaki byle czym bo i tak pojda pod czyjs dom. Ja jednak zachecam do inwestowania w lepsza karme dla szczeniaka wlasnie w okresie rozwoju by potem byl piekny, wystawowy, stanowil zywa reklame hodowli, a po kilku pokoleniach doskonalych pieskow stac sie hodowla prestizowa i uznana. Zarobek? Trudno go znalezc, bo przeciez stale trzeba zywic pieski hodowlane, jak sie urodzi miot to i tu sa spore koszty jak potrafi sie w niektorych rasach urodzic 14 szczeniakow (!) Do tego wystawy, szczepienia, koszty przygotowania w postaci szamponow i innych kosmetykow, razem uzbiera sie tego tyle ze najwyzej mozesz miec z tego "dobre kieszonkowe" niz powazny zarobek czy zyc z tego.
...nie-mity nalezy obalac-od prawie 20 lat WSZYSTKIE!! szczenieta w miocie rodowodowych rodzicow sa uprawnione do otrzymania metryk-rodzice musza miec w rodowodzie wpis, ze sa hodowlani-to z kolei jest wynikiem zaliczonych wystaw itp...
...jako hodowca jednak obale kolejne mity-hodowla to nie zrodlo dochodu ale bardzo drogie hobby..jesli powolujesz do zycia kolejny miot powinienes brac za nie pelna odpowiedzialnosc-nawet wtedy gdy taki pies znudzi sie poprzedniemu wlascicielowi-przy kilkuset szczeniakach rocznie nie jestes w stanie znac i kontrolowac stanu zdrowia psow, warunkow ich utrzymania itp... ...wiedza na temat karm w hodowli to podstawa!! dobrej egzystencji... Szczenieta odchowywane w kojcu nie sa socjalizowane-sa plochliwe, agresywne...jak zajmiesz sie 4 miotami na raz? szczeniakami 8 tyg gdy beda wszystkie chcialy na kolana? Ludzie omijaja!! na szczescie fabryki psow-hodowla to co raz czesciej kilka suk w domu, bez kojcow... Eliminacja chorob dziedzicznych to spory wydatek: przeswietlenia u lek wet uprawnionego do takich rzeczy-jest 5 w Polsce-ok 300 zl, badania oczu i serca drugie tyle...Kupno tzw materialu hodowlanego to ok 2000 zl, odchowanie takiego psa kolejne tyle...ZKwP-oplaty za metryke, rejestracje, przydomek hodowlany ok 200 zl, wystawy to ok 200 zl za kazda...to tylko koszty utrzymania jednego psa... przy kilkunastu lub kilkudziesieciu...coz... Nawet nie wiesz jakie mozesz miec problemy ze sprzedaza szczeniat-to nie swieze buleczki a karmic trzeba... Szczepic, odrobaczac... Jesli juz cos chcesz hodowac a posiadasz teren proponuje drob, kozy-sa dotacje z UE-400 E rocznie na sztuke...konie, krowy...kroliki... Jesli juz za cos sie zabierasz to z glowa... I pamietaj-dobry hodowca nie sprzeda Ci suki do rozmnazania!!
Stanę pomiędzy... aneczka mazdecz a resztą
jestem hodowcą z dziada pradziada... sam mam małą hodowlę. Mam kilka rasowych i oczywiście rodowodowych psów...stara dobra rasa niemiecka... Nie powiem, że nie jest to dodatkowe źródło dochodu dla mnie i mojej rodzinki... dobry szczeniak to koło 2000zł ale jest tez druga strona medalu... każdy pies wymaga uwagi, poświęcenia mu czasu pieniędzy itp. Można kryć sukę faktycznie po pół roku...ale lepiej jeszcze troszkę poczekać do dwóch lat... kryjemy sukę nie częściej niż raz do roku... każda suka musi być wystawiona a im lepsze noty tym wiadomo lepsza cena za szczeniaki... do tego trzeba mieć powołanie... trzeba znać się na tym nieco...wiedzieć jakiego psa z skojarzyć z jaką suką... jakie cechy uwypuklić, jakie zniwelować itp... ciekaw jestem czy człoiek który założył tego posta ma pojęcie o rasie którą zamierza hodować czy zna wzorzec, czy wie co to jest kontowanie, długość w kłębie itp... na początek troszkę literatury a potem zapraszam na wystawę... pobaw się w sędziego oceń kótry pies jest najlepszy w swojej rasie grupie itd... (pomijam tu stronniczość sędziów bo o rzeczach oczywistych się nie dyskutuje...) porównaj potem do ogłoszonych wyników... Czy wiesz jak wybrać dobrego psa z gromady szczeniaków? Nawet jak wiesz to musisz się liczyć z tym, że jeżeli nawet wybierzesz super psa (lub sukę) to przez błędy hodowlane czy po prostu przez ślepy los. Twój wybranek nie będzie zbliżony do wzorca i nie zostanie dopuszczony do rozrodu... CZłowiek taki jak ty stwierdzi, że utopił kasę i pies zdechnie przywiązany do drzewa przy autostradzie albo będzie twoim chodzacym wyrzutem sumienia... Znam wielu ludzi kótrzy żyją wyłącznie z psów... Mają całe fabryki... są pośrednikami... ale oni mają to w genach... tego człowiek uczy się latami ale jeżeli kierujesz się wybowem rasy poprzez aktualny cennik to daj sobie spokój... szkoda psów... To nie jest handel samochodami które w razie czego można zwalić na złom... Pozdrawiam
po pierwsze trzeba się na tym doskonale znać... może zacznij od kupna psa (polecam owczarka) i zgłoś się do POPR-u (Poszukiwawcze Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe) albo jakiejś innej tego typu instytucji tam za darmo przeszkolisz swojego psa a przy okazji nabierzesz pewnych umiejętności... Potem szkól psa dalej wystaw go parę razy w konkurencji psa obronnego... jak zaczniesz odnosić sukcesu to jesteś na dobrej drodze... potem naucz się tresować psy dla niewidomych
Potem nabądź sobie kawałek ziemi i odpowiednio wyposaż... potem nabądź dobrego psa... i szkol go. Kupa pracy około roku czasu. W pewnym momencie np po pół roku może się okazać, że pies się nie nadaje... ale to czarny scenariusz... Pies przewodnik kosztuje faktycznie tyle co samochód i to dobry samochód... ale nie w Polsce... Proponuję sprzedawać do Dani (tam psy kupuje niewidomemu państwo) Jest tylko jeden problem trzeba cholernie dobrze się na tym znać... a to kupa nauki... ja szkolę psy tylko dla siebie:) Pozdrawiam
Pomysł na taki biznes naprawdę nie jest zły, niestety w przypadku Pana zakłądającego temat chyba mija się z jego zamiłowaniem, mając pracę na etacie nie ma żadnych szans aby założyć hodowlę a co dopiero takich rozmiarów aby psy trzymać w kojcu i się nimi dostatecznie nie zajmować. Nie kwestionuję miłości do psów ale z doświadczenia wiem, że trzeba takiemu przedsięwzięciu poświęcić dużo czasu a przede wszystkim serca, bo to jest praca z istotą żywą i wpływa na rozwój biznesu. I jak to się zakończy masą biegających nie wychowanych zwierząt, które potem trzeba będzie oddać do schroniska.
Sama miałam kiedyś podobny pomysł. Ale na to trzeba czasu i niebywałego poświęcenia. Trzeba wyjeżdżać na wystawy, im lepszy prestiż tym lepsza sprzedaż. Nie wszystkie psy można trzymać razem. Wychowanie tutaj to podstawa. Opieka, wyżywienie, lekarstwa i weterynaż. Jak to się mówi im będzie większa hodowla tym więcej kłopotu. Dlatego może lepiej zacząć od jednego psa i skupić się na pierwszym miocie. Dopiero później można wyciągać wnioski. Pies dobrym przyjacielem jest ale jak nie ma się dla niego czasu to nic z tego nie wyjdzie... Mimo wszytsko polecam dla wielkich miłośników. Fajna sprawa na dodatkowy zarobek ale żeby utrzymać się z hodowli trzeba być wielkim pasjonatem, a w dodatku cierpliwym ;-)
Trzeba sobie zdac ze opiekowanie sie hodowla psow to praca niezwykle czasochlonna(wlasciwie 24h/na dobe) i wymagajaca wielkiej odpowiedzialnosci-o ile nie traktuje sie psy jak przedmiot ktorym sie handluje
interesowala by mnie troche inna kwestia zwiazana z psami, mam zamiar handlowac karma dla psow, pytanie do wlascicieli psow czy kupujac karme zwraca sie uwage na cene jak najtaniej czy na firme duzo drozej
Sprawdź również podobne tematy:Dobrze oceniasz ten temat? Poleć go znajomym!
|
|