|
Hodowla i tresura psów rasowych - strona 5 |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Pomysł na biznes
Autor
Wiadomość
w szczególności zwraca się uwagę na zapotrzebowanie, jeśli pies jest chory lub po operacji to wymaga szczególnej karmy, przede wszystkim liczy się marka, jeśli pies jest wystawiany to w szczególności coś co jest polecane i się sprawdza, mając pupila chce się dla niego jak najlepiej dlatego cena nie do końca jest wyznacznikiem, jesli ktoś chce tanio to robi sie obliczenia jaka karma się opłaca gdyż różne firmy podają różne dawkowanie i czasami ta droższa wystarcza na dłuzej...
Popieram ,ale nie hodowlw tlko te osoby ktore mysla podobnie o tym ze Ci ludzie traktuja te zwierzeta jak maszyny do robienia piniedzy!!! Typowi pseudohodowcy ! Tylko 2-3 pierwsze szczeniaki dostaja rodowud tacy z was hodowcy ze o tym nie wiecie>>??>> i co dalej sie opcaca co?? Tylko nie zapomnijcie oddac 50% dla zwiasku cenologicznego , juz chyba wam sie nie oplaca /??
Jak nie masz pojecia o tym to daruj sobie bo mozesz zrobic krzywde psom jakie bedziesz hodowal....kazdy pies potrzebuje ogronego kontaktu z czlowiekiem jest istota zywa myslaca. Na poczatek przeczytaj ustawe o ochronie praw zwierzat.
Nie mniej jednak przyblize ci jak to mniej wiecej wyglada. Kupujesz szczeniaka ( z rodowodem ) musisz go odchowac wyszkolic (posluszenstwo) .Wiadomo pies potrzebje ogromnego kontaktu z czlowiekiem...potem zaczna sie wystawy psow...bo zeby miec miot z papierami to musisz zarejestrowac przydomek hodolany ... z wystaw uzyskujesz suke hodowlana badz reproduktora (policz sobie na wstepie koszt wystaw, doazdu, skladke roczna w zwiazku kynologicznym, itp) Ok zalozmy ze bedzie sie przygotowywal do pierwszego miotu. Zalozmy ze masz suke... Musisz oplacic reproduktora ( ceny naprawde rozne ) wykupic karty miotu. liczmy ze bedzie okolo 8 szczeniat. to z jakies 30 kg karmy jak nie wiecej....szczepienia....odrobaczenia....tatuaze...przeglad hodowlany...no oczywiscie parnascie zabawek dla maluszkow....czyli na wstepie kolo 3000 zł + to co wyzej Ceny poplurnych ras nadal spadja....Jak sie urodza malce to 2 miesiace nie śpisz w nocy!!! Worki po oczami i na wiecznych redbulach odchowujesz miot. A niech sie zdazy ze nie sprzedaz wszystkich szczenaikow....to bedziesz musial wykarmic te ktore sie nie sprzedaly ( ja na swoje 2 psy w miesiacy wydaje okolo 300 do 400 zł ) wiadoma sparaw przeciez karma peeedigree nie bedziesz karmil....(siano). a niech w czasie odchowywania jakis pies zachoruje...liczyles sie z tym?? Hodowla psow jest dla ludzi ktorzy kochaja psy i hodowle traktuja jako hooby (tacy ludzie maja pojecie o ustawach zkwp...o ochronie praw zwierzat) jezdza na wystawe srednio miesz 7 a nawet 15 wystaw w ciagu roku!!!! i tak na pod sumowanie jezeli odchowasz 1 miot to zostanie ci na waciki....lub karme dla psa!!!
Jeden pies rady yorkshire(suczka) kosztuje około 1000 zł. Taki pies chodzi z ciążom przez 2 miesiące i po 3 tyg. mozna je sprzedac. O ile suczka nie przygniecie żadnego ze szczeniaków to powinno być ich 5. Aby taki pies szybko się sprzedał trzeba dać cene około 500zł wykarmienie to 20% zysku. Co sądzicie o takim interesie... Może jakieś porady
Moja rada jest następująca po pierwsze z taką pisownią „ciążom” daleko nie zajedziesz.
Po drugie Twoja wiedza o tej rasie jest minimalna. Te psy są bardzo delikatne i suczki nawet, jeśli rodzą 5 szczeniaków, co bywa bardzo rzadkie to zazwyczaj 1 umiera. Najczęściej rodzą po 3-4. Zawsze też jest ryzyko zejścia suczki podczas porodu. „po 3 tyg. można je sprzedać” CHCESZ SPRZEDAWAC SZCZENIAKA PO 3 TYGODNIACH ????!!!! Gdzieś Ty o i tym słyszał/słyszała albo wyczytał???!!! Z taką wiedzą naprawdę nie bierz się do tego. Szczeniaki odstawia się od suki w wieku 2- 2,5 miesiąca, a to jest 8-10 tygodni czyli 3 razy dłużej niż piszesz. Co do ceny to podajesz oczywiście cenę szczeniaka bez rodowodu. Rodowodowe zaczynają się od 2000 a z dobrym przodkiem od 2500. Do tego koszty wykarmienia szczeniaka najczęściej dobrymi karmami za 20 zł / kg potem udział w 3 wystawach. Ja jak każdy prawdziwy miłośnik zwierząt jestem zdecydowanym przeciwnikiem hodowli ich tylko i wyłącznie jako biznes. Owszem to może by źródło dochodu, ale przede wszystkim są to zwierzęta, które należy kocha i opiekować się nimi.
Ja, jako miłośnik psów, też radziłbym Ci nie zajmować się produkcją psiaków.
Hodowla tych zwierzaczków nie jest opłacalna, a większość hodowców to są pasjonaci, którzy zarabiają na czym innym. Ponadto szczeniaki i ciężarna suczka wymagają wielu nakładów finansowych, takich jak weterynarz, szczepienia, przeglądy, odżywki, pokarm, opłata za dopuszczenie suki, itp. nadto jest też zagrożenie, że wszystko to utracisz, gdyż dla szczeniaków występuje wiele zagrożeń w pierwszych dniach/miesiącach życia.
Ja ze swojej strony mam nadzieję, że jeżeli już nie daj Boże zajmiesz się PRODUKCJĄ ZWIERZĄT , to bardzo szybko znajdzie się ktoś, kto Ci to skutecznie wybije z głowy. Bo na szczęście są organizacje patrzące na ręce takim pseudohodowcom. Hodować - byle szybcej, byle więcej, kasa, kasa, kasa - to Ty możesz sobie marchewkę, a nie ŻYWE ZWIERZĘTA.
Aha, yorki zwykle rodzą się 1-2. To tak maleńkie pieski, że nie ma fizycznej możliwości, żeby matka urodziła więcej naraz.
Dobry pomysł. Mój znajomy też zajmuje sie hodowlą psów rasowych i aby zwiększyć swój zysk karmi je paszami dla kurczaków po których rosną szybką i są naprawdę szybko sprzedawane nawet bez rodowodów. Polecam bo na zwierzętach można sporo zarobić.
Nie karmili czasem Ciebie paszą dla kurczaków ? Chyba tak bo inaczej nie pisałbyś takich głupot. Jeśli takich osób jest wiecej to dlatego, że POlski Związek Kynologiczny nie ma jeszcze policji. Powinien miec do tępienia takich głupot.
A przez takich jak ty radiesteta to własnie upada wiele ciekawych pomysłów bo tacy ludzie jak Ty skutecznie blokują innych a każdy ma wolny wybór biznesu i nie wolno go za to potępiać. Skoro wiec jesteś taki ograniczony to wnioskuję żeś pesymista i wiedziesz cieżkie życie bo na pewno nie jesteś tak uciciwy za jakiego starasz sie uważać.
Ale wolno go potępiać za ZNĘCANIE SIĘ NAD ZWIERZĘTAMI. Bo tym jest hodowla dla zysku. Suka, to nie jest taśma produkcyjna, która może non stop dostarczać nowe produkty. To jest żywe zwierzę, żywy organizm. Każda kolejna ciąża niesamowicie osłabia zwierzę - żeby dojść do siebie potrzebuje dużo czasu, optimum to jeden miot na rok. Więc mam nadzieję, że pomysł zarabiania na żywych zwierzętach jak najszybciej upadnie. Bo to nie jest ciekawy pomysł, tylko chory pomysł. Który nie może się narodzić w głowie ODPOWIEDZIALNEGO człowieka.
Przeze mnie żaden biznes nie upada. Produkuj sobie gwoździe, szpili, jakie Ci się przedmioty tylko podoba. Płać za to ludziom 100 zł albo, karz im dopłacać by dla Ciebie pracowali. Twoja wolna wola, bo ludzie mają wolność i jak będą źle traktowani poskarżą się PIPowi, PIHowi, gazetom telewizji. Ludzie mogą się bronić sami. Traktujesz, źle zwierzęta, które możliwości samoobrony nie maja i spotykasz mnie na swojej drodze- masz kłopoty. I uwierz mi Policja i Straż Miejska to najmniejsze z nich.
Znam wielu hodowców i sam trochę hoduję. Psy najczęściej karmią karmą Royal Canin albo podobnymi. Kupujemy najlepsze mięso z kurczaka, wołowinę i inne rzeczy. Znam ludzi, którzy z tego żyją, ale: maja 5 i więcej suk nie jeżdżą nigdzie na wakacje bo zwierzaki wymagają ciągłej opieki mają regularne wizyty weterynarza inne sprawy Dlatego mnie oraz każdego miłośnika zwierząt cos zalewa jak widzimy takie posty. Jasne chcesz hodować hoduj. Każdy dobry hodowca mile widziany, bo może coś cennego wnieść sprowadzić linię zwierzaków nas mniej znaną itp., itd. Ale jest różnica między HODOWCA a PRODUCENTEM zwierząt. To pierwsze wymaga przed wszystkim wiele miłości, wiedzy z zakresu genetyki, weterynarii lub zatrudnienia osób taka wiedzę posiadających. Trzyma zwierzęta w świetnych warunkach, bo tylko zwierzęta o znakomitej kondycji dają wartościowe i zdrowe potomstwo oraz zajmują wysokie pozycje na wystawach. PRODUCENT zwierząt zupełnie ma w nosie ich dobro tylko patrzy jak najmniejszym kosztem wyprodukować jak najwięcej najczęściej słabych, bo źle wykarmionych młodych, po to by je jak najszybciej sprzedać. Tylko PRODUCENT mógł wpaść na pomysł karmienia karma dla kurczaków psów. Skoro ona taka dobra i uniwersalna to sam ją jedzcie. Będziecie zdrowi, szybko wyrośniecie
Panowie, żeby nie było - nie bronię autora wątku, sam mam przedstawiciela małej razy i to nie w celach biznesowych, ale trochę się niektórzy z was zapędzili z wnioskami ;).
A przepraszam był ktoś kiedyś w kurniku? :D Czy tam nie jest właśnie byle więcej, byle szybciej, i byle sprzedać? ;) Czy to przypadkiem też nie są żywe zwierzęta? Ja wszystko rozumiem, ale w naszej kulturze jakoś utarło się, że jak ktoś zabije/wykorzysta dla zysku psa/kota/konia to jest afera i płacz, ale mięsko z kurczaka/krowy/świni każdy z chęcią wcina :). Już widzę te afery jeśli ktoś by hodował owczarki niemieckie tylko po to, żeby z nich dobrą paszę zrobić dla kurek ;). Ale, żeby nie było - Młody finansisto, zastanów się bo źle rozumiesz pojęcie hodowli i biorąc pod uwagę fakt jak hermetyczne są środowiska hodowców to szybko stracisz renomę (jeśli ją kiedykolwiek zyskasz) i tym samym klientów. Lepiej znajdź jakieś forum pasjonatów-hodowców i przyglądnij się ich działaniom. Często są one nieopłacalne, albo balansują na granicy opłacalności, ale czasem to są maniacy, więc kilka rzeczy da się zoptymalizować w taki sposób, żeby hodowla przynosiła zyski, ale to jest takie mini błędne koło bo przy małej ilości piesków fortuny nie zrobisz, a przy większej po prostu nie nadążysz za nimi. Pamiętaj, że małe rasy mają tak ustawioną psychikę, że potrzebują przede wszystkim zainteresowania. Nie możesz ich po prostu zamknąć w klatkach i dokarmiać bo nic z tego nie będzie. To muszą być członkowie Twojej rodziny i jeśli będą pod dobrą opieką to można myśleć o ew. zyskach.
Aby nie było nieporozumień.
W hodowaniu zwierząt i zarabianiu na tym pieniędzy nie widzę niczego złego. Jeśli tylko ktoś tak to potrafi zrobić by zwierzaki miały zapewnione dobre warunki i na tym potrafi zarobić to chwała mu za przedsiębiorczość i głowę do interesów. Jednak nie może to być trzymanie zwierzaków na granicy minimum by zbijać kasę kosztem ich nieszczęścia i cierpienia. Tak byłem wiele razy w wiejskim kurniku. Nadal czasami tam bywam. Drób chodzi sobie swobodnie, czasami jest wypuszczany na zielona trawę. Pewnie wiele farm drobiowych przedstawia opłakany stan i tylko łapówkom wysokim zawdzięcza, to ze nadal istnieją /-(. Ludzie coś jeść muszą ważne, aby zwierzęta cierpiały na tym jak najmniej., tak podczas hodowli jak tez podczas uboju. Psy, koty itp. to specyficzne zwierzęta, które jak słusznie napisał Szymon Przybyszewski potrzebują bliskości człowieka by mieć normalna psychikę. Inaczej dziczeją i są nieprzyjemne dla człowieka, a często nawet groźne. Środowisko hodowców psów wcale nie jest takie hermetyczne ani zamknięte. Każdy może kupić psa rodowodowego, zarejestrować go w Polskim Związku Kynologicznym i prowadzić hodowle, oczywiście z uwzględnianiem wymagań, regulaminów itp. itd.
Ratunku! To, ze zalozyciel watku nie ma pojecia o co pyta i zyje w swiecie mitow, to jeszcze mozna zrozumiec - pyta. Ale jesli odpowiadacie, to moze sprawdzcie informacje, ktore podajecie... Informacja powyzej jest nieaktualna od, bagatelka, 16 lat! Wlasnie na takich mitach zeruja pseudohodowcy. Podobnie jak na micie, ze szczenie po rodowodowych rodzicach jest "pelnowartosciowym", rasowym psem - nie jest. Poniewaz nie istnieje zaden dokument potwierdzajacy jego pochodzenie. Dodatkowo zawsze trzeba sobie zadac pytanie - dlaczego ktos, kto wydal 2000 na szczeniaka, pozalowal ~ 700 pln na zrobienie z nim podstawowej hodowlanki. Odpowiedz zazwyczaj jest podobna - albo ten rodowod rodzica jest fikcja, albo nie spelnia on podstawowych norm hodowlanych. Ergo ma wady fizyczne, lub psychiczne. Poza tym zarobic dobrze na hodowli mozna albo jesli jest sie prawdziwym fachowcem i ma sie naprawde rewelacyjne psy, albo jesli sie w sposob niehumanitarny na tych psach oszczedza. Kupno suki labradora bez rodowodu to 1000 pln, samo podstawowe jej utrzymanie - zarcie + srodki czystosci, nie liczac wydatkow na weta to 200 pln miesiecznie x 3 lata, bo wtedy jest dopiero naprawde dojrzala do macierzynstwa to 7200, badania w kierunku dysplazji i coroczne badania okulistyczne w kierunku chorob genetycznych to kolejny prawie 1000 pln. Badania przed ciaza zdrowia suki 100. Koszt krycia przyzwoitym psem to 1000 pln najmarniej. Dobra karma na czas ciazy i karmienia dla suki to 3 miesiace po min 150 = 450. Kojec, srodki czystosci, przescieradla itd to ~ 300 pln liczac robienie tego wlasnym sumptem. Wizyta weta w czasie porodu - czesto konieczna 150-200 pln. Jesli szczeniaki trzeba dokarmiac to mieszanka mleko zastepcza dla miotu to od 15-30 pln DZIENNIE za 6 szczeniat w miocie x 30 dni 450 pln. Kolejny miesiac to dokarmianie szczeniakow dobrej jakosci sucha karma dla szczeniat - poczatkowo mniej, pozniej min 0.3 kg na dzien na szczeniaka 4.2 za szczenie dzienni x 6 szczeniakow, przez 20 dni = 500. Trzeba szczeniaki zaszczepic 2 krotnie (35 x 2 x 6) 400 i odrobaczyc (10x2x6) 100. Teraz biorac przeciez najnizsze koszty, zaokraglajac w dol i nie liczac zadnych nieprzewidzianych wydatkow, wypadkow itd mamy koszt inwestycji: 12 600 pln. Nawet sprzedajac te 6 szczeniat po 2000 pln jestesmy w plecy. A przeciez kundelkow bez papierow nikt za te cene nie kupi. Zawsze mozna na czyms oszczedzic... Oczywiscie - patrz wyzej - tylko na zdrowiu zwierzat! Mozna zle karmic, nie leczyc, nie badac, nie szczepic i kryc suke co cieczka, az do calkowitego wycienczenia organizmu (juz drugi miot bedzie slabszy, a 4-6 beda ostatnimi). I to jest przestroga dla tych, ktorzy kupuja szczenie na pareset zlotych "zeby nie placic za papier" Dodac do tego jeszcze trzeba 2 miesiace pracy na pelen etat. Mozliwosc, ze szczenieta urodza sie niepelnowartosciowe i z miotu zostanie nam na sprzedaz za normalna cene polowa itd. A na koniec informacja o finansowej roznicy miedzy pseudohodowla, a hodowla: suka z dobrej hodowli + 1000 pln, hodowlanka pdst (3 wystawy z dojazdem, kapiela itd) 750 pln, krycie reproduktorem + 1000, przeglad miotu, tatuowanie, wydanie metryk 400. Czyli dokladajac 3150 pln mamy naprawde rasowe szczenieta.
|
|