Witam
Ostatnimi czasy, miałem przyjemność krótkiej rozmowy z hodowcą przeróżnych gatunków zwierząt od gadów i płazów aż po gryzonie. Straszny z niego pasjonat. Pytałem co warto dzisiaj hodować, pierwsze moje pytanie dotyczyło gekonów, odpowiedz: przesycony rynek. Padła propozycja hodowli tchórzofretek. Niestety nie była to długa rozmowa i niewiele zdążyłem się dowiedzieć, jedynie same podstawy, a mianowicie:
- na początek potrzeba ok. 6 sztuk (5 samic i jednego samca) - koszt ok 1000 zł
- klatki i wyposażenie - koszt ok. 1000 zł
- samica ma 2 mioty rocznie, w jednym miocie może się urodzić ok 10 młodych
- roczny koszt utrzymania dorosłej fretki to ok 150 zł
- za młodą fretkę z miotu letniego można dostać ok 50 zł (sprzedając na własną rękę, trochę wiecej np. na allegro - 200 zł), z miotu zimowego 150 zł (taką cenę podała mi osoba z którą rozmawiałem i zapewniła że jest w stanie odebrać każdą ilość w takiej cenie, jeśli zdecydowałbym sie na hodowlę)
- kupujący o wiele bardziej cenią sobie fretki właśnie z takich hodowli "domowych" niż z profesjonalnych ferm, ponieważ tutaj zwierzęta mają więcej kontaktu z człowiekiem, są bardziej ufne dla właściciela i łatwiejsze w oswojeniu.
To tyle ile udało mi się zebrać, ogólnie średnio z informacjami na temat hodowli, które można znaleźć w internecie. Tu moje zapytanie do forumowiczów, czy może ktoś z was spotkał się z hodowlą tchórzofretek, bądź sam je hodował ?? Dodam jeszcze, że mieszkam na wsi, mam do dyspozycji 1 hektar pola w miejscu zamieszkania oraz budynek gospodarczy.
Z góry dziękuje za odpowiedzi
Pozdrawiam



