|
Ile chcecie zarabiac? - strona 2 |
Ile chcecie zarabiac?
Biznes Forum ‹ Biznes, Dotacje z UP i UE ‹ Ogólnie o biznesie
Autor
Wiadomość
A nie jest tak, że przede wszystkim brakuje klientów ? Czas to fakt duża przeszkoda ale czy zbyt jest odpowiedni
Warto napisać, czy:
zarabiać == mieć na swoje wydatki zarabiać == mieć na swoje wydatki + inwestycje zarabiać == mieć na swoje wydatki + inwestycje + oszczedzanie :)
zarabiać == mieć na swoje wydatki + inwestycje + oszczedzanie
Chyba nie ma takiej kwoty, która by zasopowała chęć zarabiania więcej.
Zarówno w e-biznesie, jak i w zwykłym biznesie. No bo co Ci szkodzi, jak zarobisz więcej. Albo jeszcze więcej. Chyba każdemu chodzi po głowie taki plan: zakładam firmę, ona się rozwinie i będę zarabiał miliony. Potem firma działa i przynosi 1000 złotych miesięcznie, ale plan głęboko ukryty, jest nadal taki sam. Qozak, piszesz, że na razie by wystarczyło 7 tys. Jestem pewny, że zarobisz te 7000 i będziesz chciał więcej. Bo po drodze plan się zmieni. A żeby dobrze żyć, mieć wakacje 2x w roku, inwestować i jeszcze oszczędzać, to trzeba bardzo dużo zarabiać. Nawet nie wiem ile :-) Te 30 tys Mateusza też nie pozwala na zbyt wiele. Zwykła klasa średnia :-) Godnie za to żyć można i trochę oszczedzić. Ale inwestować to można przy takich zarobkach już nie można. Chyba, że kupując miesięcznie jedna akcję MS :-) Ja taż bym chciał zarabiać tak z 10x tyle, co teraz. Z tym, że to w ciągu najbliższych 10-ciu lat jest raczej nierealne. Choć ciągle próbuję ;-) I jeszcze te największe przeszkody: - brak pomysłów, - brak kapitału, - brak umiejętności organizowania pracy swojej i ludzi, - brak chęci do pracy (czyli lenistwo) - brak odpowiednich znajomości (to najwaźniejsze) ;-)
dla mnie minimu to jakies 10 tys pln. fajnie bylo by mieć te 20-50 tys miesięcznie, móc pozwolić sobie na fajną furke np porshe911, czy tez na egzotyczne wakacje:)
pozdro
Tak na Polskie warunki to 5000-10 000zl rewelacja moim zdaniem ;)
A ja się ciągle zastanawiam nad wypowiedziami początkujacych biznesmenów. Bardzo dobrze że każdy chce zarabiac jaknajwiecej jest to przecież normalne. Ale stawiajac sobie na poczatku zbyt wysoko poprzeczkę z jednej strony zaspakajamy swoje ambicje a z drugiej zmniejszamy szanse na realizacje planu. W konsekwencji pomniejszamy szanse na psychiczne osiagniecie sukcesu. Nie pokonanie postawionej sobie zbyt wysoko "porzeczki" utwierdza nas w przekonaniu poniesienia niepowodzenia co przy kilkakrotnych próbach wycofuje nas z biznesu. Gdybysmy ta sama "poprzeczke" postawili na realnej wysokosci czyli takiej która możemy łatwo pokonac to może nie zaspokoiłoby to naszych ambicji ale dało poczucie konkretnej pewnosi, że potrafimy cos dokonac. I tak starac sie podnoscic ja coraz wyzej. Napisalem to dlatego ze malo kto wychodzi z zalozenia ze na poczatku najwazniejszy dobry pierwszy krok. Rzadko sie spotyka "na poczatku chciałbym zarobic....." a za to bardzo czesto rozmawia sie o kwotach docelowych. Również niech przykladem będą wpisy tych którzy chcieliby zaczac biznes ale nie wiedza jak. Ich wpisy koncza sie przewaznie na jednym poscie. Czy to nie świadczy o czyms?
witam
jak dla mnie to 2-3 tys zl na miesiac wystarczyloby, pod warunkiem ze bedzie to pewne, panstwo zabezpieczy moje i mojej rodziny zdrowie, drogie nie beda tak niszczyly mojego auta, ktore bede mogl sobie splacac jakis czas(jak to mam miejsce np w Niemczech). Ten kraj nie zapewnia sredniego standartu, nawet jak sie czlowiek stara i ciezko pracuje. Sa to negatywne odczucia bo wiele widzialem i sie przekonalem tez na wlasnej skorze. Ja wole mniej ale zeby bylo pewne, to samo tyczy sie emerytury i przyszlosci... pozdrawiam
Cacy Cacy tylko ze nie powinniśmy się oglądac na państwo. Jeśli pracownik uważa że uczciwie pracuje to powinien zagwarantowac rezultaty swojej pracy tak samo jak pracodawca wynagrodzenie. Tak jest uczciwie. Natomiast wszedzie widac oczekiwania gwarancji ze strony pracodawcy bez gwarancji jakosci pracy pracownika. Pisze to dlatego ze wiele osob ma o sobie zbyt wygorowane przekonania o swoich możliwosciach. A sadzę że dla poczatkujacych ale dobrych np informatyków zakres 2-3 tysiecy nie stanowi żadnego problemu. Jednak praktyka wykazuje co innego. Dlaczego? Czy tylko wina jest po stronie pracodawcy?
witam
wina lezy po stronie struktury podatkowe w Polsce. Bardziej oplaca sie samozatrudniac, nie mobilizuja podatki w Polsce do coraz wiekszych zyskow itd pozdrawiam
Popatrzmy na to zagadnienie poprzez biznez internetowy. Wg wypowiedzi na wszelkiego rodzaju forach dochodzę do jednego wniosku które można ując jednym zdaniem.
"Chcę koniecznie miec sklep w internecie, (chyba nastała taka moda), ale nie chcę w nim zarabiac". Zacznijmy od osób zajmujacych sie programowaniem. W jednym z postów napisałem; "....W dalszym ciagu uważam, że Programisci śpiewaja sobie za skrypt jak i za projekt stronki o wiele za dużo. Powodem jest że wszyscy twierdzą że wszystko musza robic od poczatku. A prawda jest taka że jedni potrzebuja na to miesiac czasu a inni mniej niz tydzien. Dlatego te niektóre ceny sa brane z nieba. Nie twierdze ze w Polsce nie ma dobrych programistów wprost przeciwnie sa bardzo dobrzy ale ciagle zarabiaja grosze bo chca sie od razu nachapac i dlatego nie maja zrecen. Rosjanie sa również dobrzy i za ta sama robote biora1/3 i sa czasami bardziej sumienni i odpowiedzaialni a nasi sie uwazaja ze ze sa najlepsi i moga sobie życzyc niewiadomo jakie ceny no i dalej forsy nie maja. Zwróc uwage jakie sa oferty pracy po studiach informatyki 1500 - 2500 srednio i do tego jeszcze wiele wymagań. To przecież 200 godzin na miesiac. Jak by chlopaki tyle samo uczciwie popracowali w domu to latwo by mieli 3000 bez bolu dojazdow do pracy. Ale nie chca. DLACZEGO???? A przecież mysla o biznesie a nie znaja jego podstawowych zasad. No i znowu wracamy do punktu wyjscia. Po pierwsze to ja mówiłem o początkach biznesu czyli okresie w którym po prostu każdy poczatkujący biznesmen sie sprawdza praktycznie. Na początku niestety musi pokazac a raczej udowodnic że jest dobry. Po drugie musi byc konkurencyjny cenowo, bo inaczej nie dostanie zlecenia. Prawda jest też że polskie prawo z każdego biznesu chce wyciągnąc dla siebie forse, nawet z takiego co nie przynosi na poczatku dochodu. To paranoja. Dlatego zaczynając biznaes nie ma mowy z ekonomicznego punktu widzenia zakładac go od razu legalniedopiero wowczas jak sie ekonomicznie ustabilizuje. Koncepcja moja jest taka ze przeciez np. mnie nie interesuja zadne polskie przepisy wiec np. moge facotowi placic bezposrednio na posrednictwem PayPal czyli czysta gotowka. Ale pojawia sie znowu kolejny probrem. Nie wiem dlaczego i jakie maja niektorzy na to wytłumaczenie ze sa po prostu nie slowni. Nie potrafja zrozumiec ze terminy wykonastwa to jedna z podstawowych zasad w biznesie. Maja tysiace powodow na swoje usprawiedliwienie, że nie wykonuja prac w terminie. A przecież powinno sie mlodym i zdolnym Polakom pomagac. Ale praktyka wskazuje ze po prostu sie nie da. I bardzo szkoda. A może ty znasz kogoś takiego? Od paru miesiecy szukam takiego faceta ktoremu warto pomoc bo jest zdolny ale ma male szanse sie przebic lub po prostu chcialby sobie uczciwie dorobic. Niestety jak do tej pory bezskutecznie. Próbuję przkonac zainteresowabych biznesem w internecie do mojego pomyslu. "mieszkac w Polce a zarabiac w USA". Podstawa założenia jest przeskoczenie kilku okolicznosci występujących na polskim rynku. Pierwsze to kwestja biurokracji i podatków. Przy pewnych rozwjązaniach nie musisz sie o nic martwic otrzymujesz gotowke z USA z pominieciem wszelkiej papierkowej roboty. Po drugie rynek w USA jest niewspółmiernie wiekszy niż w Polsce. Po Trzecie klijeci o wiele łatwiejsi i dysponujacy wiekszym kapitałem. No i najważniejsze czego Polacy ie widzą to konkurencyjnosc towarów. Własciciel sklepu w USA musi wypracowac odpowiedni dochód azzżeby się mu to OPŁACAŁO. no powiedzmy na poczatku $1.000 na miesiac ale Polakowi wystarczy $250 Dlaczego? bo przeciętne dobre zarobki kszałtuja sie na wysokosci 25% w stosunku do USA. wartosc ta poazala (nie dla pazernych), obniżyc margines zarobku na produkcie który staje sie automatycznie atrakcyjniejszy na rynku. Będąc atrakcyjnieszy ma wieksza szanse na sprzedarz. Wiec bazujemy na ilosci sprzedarzy a nie na wielkosci zarobku na jednym egzemplarzu. To takie proste. A jednak tak trudne do zrealizowania. I na tym właśnie przykładzie można stwierdzic, że w USA pieniadze leża na ulicy. A Polacy maj naprawdę duę szanse na dobre zarabianie w globalnej sytuacji." Podsumówujac prawda jest taka, że wszyscy by chcieli zarabiac mało tego od razu bardzo dużó. Prawda jest jednak taka, że jeśli ktoś nie potrafi na poczatku zarabiac mało to z pewnością NIGDY nie zarobi dużo. Zarabiac na wlasny rachunek jest naprawde duża satysfakcją ale muszą byc spełnione PODSTAWOWE ZASADY BIZNESU których po prostu większosc nie rozumie albo z uporem marzyciela nie chce zaakceptowac. A pieniadze jak leżały na ulicy tak w dalszym ciagu leża tylko musi sie CHCIEC po nie schylic a nie przekonac je ażeby same wskoczyły do naszej kieszeni chociażby nie wim jak byśmy mocno tego chcieli. Pozdrawiam
A gdzie jest takie miejsce w internecie gdzie można by sie spotkac z mądrymi i konkretnymi osobami i porozmawiac wymieniajac swoje doświadczenia, wypracowując najkorzystniejsze wspólne wariaty biznesu? A nie czytac pobożne życzeniach osób które nie maja zielonego pojęcia o biznesie ale za to mają dobre checi.
Zgadzam się z autorem postu i jego przemyśleniami.
Tak to już jest że większość ludzi chce od razu robić pieniądze a nie robić interesy. Start zawsze jest ciężki i na początku najważniejsze jest zacząć robić biznes a później starać się robić na nim pieniądze. A co do tego interesu w USA to może więcej szczegółów.
Podstawowe założenia są bardzo proste. "0" komplikacji papierkowej z przepisami w porównaniu z Polska. Wiekszy rynek zbytu, klijeci latwiejsi w obsludze i z wieksza forsa, Wiec rynek w USA vis Poska wypada zdecydowanie na korzysc USA. Czym handlowac? to w zasadzie bez z naczenia oby sie znac na towarze. Alternatywa to import niszowych towarów do Polski No ale to nie rozmowa na teraz fakt jest taki i na pewno o tym slyszales ze o wiele latwiej sie robi biznes w USA niz w Polsce wiec warto sie nad tym zastanowic
To prawda, ze zawsze chce sie wiecej zarabiac niz sie zarabia.
A glownymi przeszkodami wg mnie jest: - brak kapitalu na inwestycje - obawa, ze jak np. zorganizuje sie taki kapital i rozpocznie dzialac to nie bedzie klientow - obawa, ze jak np. zorganizuje sie taki kapital i rozpocznie dzialac i beda klienci - to nie beda chcieli placic, co ostatnio jest w modzie w polsce
Sprawdź również podobne tematy:
- Chcecie zainwestować?
- Chcecie pomysłu ? Proszę bardzo, podaję - Videosender poszukiwany a my go mamy chcecie zarobic !! - Jak zarabiac na autoresponderze ? - Jak zarabiać na Blogu ? - Jak zarabiac 50% lub wjecej , na rok - Naucze was jak zarabiac - Zarabiac na ciezarówkach - Postawić , wynająć i zarabiać ?? Dobrze oceniasz ten temat? Poleć go znajomym!
|
|