Witam, sprawa wygląda następująco: Dzisiaj minął miesiąc od kiedy złożyłem w swoim Urzędzie Miejskim WNIOSEK "o wydanie zaświadczenia o zgodności zamierzonego sposobu użytkowania obiektu budowlanego z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego".
Czytałem gdzieś, że jeżeli urząd nie dostarczy odpowiedzi w ustawowym terminie to jest to wg prawa traktowane jako odpowiedź pozytywna dla pytającego.
Czas na odpowiedź to 3 lub 4 tygodnie. Czy mam prawo uznać, że mój wniosek został rozpatrzony pozytywnie? (urząd nie udzielił mi odpowiedzi, mieli przysłać pocztą)
Ogólnie urzedniczki były bardzo ociężałe i zachowywały się jakby czekały na łapówke!!!
Zastanawiam się czy nie zrobić jakiejś pułapki na te zakały Polski :idea: , może macie jakieś rady i uwagi. Pozdrawiam!!!
[ Dodano: Nie Lip 16, 2006 12:48 pm ]
Hmm... może troche przesadziłem, właściwie to nie mam dowodów, że myślały o łapówce. Może były poprostu zmęczone.



