Mam sprawe w sązie pracy z moim byłym pracodawcą , o wyplate wynagrodzenia o nadgodziny 14 tys ( za okres 3lat)
Sprawa twa już od ponad pol roku , godziny zostaly udowodnine a ich adwokat gra na zwłokę iprzeciąga sprawe
Doszlam do wniosku że potrzebny mi będzie adwokat bo inaczej to jeszcze z rok się z nimi będe boksować
I teraz pytanie Czy jeśli teraz zatrudnię adwokata to sąd przysądzi mu jakieś wynagrodzenie (zakladając oczywiście że sprawę wygram ) i jakie czy sa na to jakies taksy
czy jesli umówie sie z adwokatem na jakies wynagrodzenie załozmy 2 tys to czy wyplate pomniejsze o to co zasadzi sad?





