Witam wszystkich serdecznie!
Nie będę, jak inni pytać o to czy mam dobry pomysł na biznes, itp.
Ja WIEM, że mam dobry pomysł ;) Wydaje mi się, że dostrzegłem nisze, a jak wiadomo rynek jej nie cierpi. Postanowiłem, więc ją załatać sam.
Chodzi tylko o to, że nie wiem jaką kwotą powinnienem dysponować by to wszystko rozkręcić. Postaram się to wszystko opisać jak najdokładniej, by jednak nie zdradzać głównego zamysłu.
Chodzi o handel pewnymi materiałami. Z tego co wiem, nikt w Polsce nie sprzedaje tego typu rzeczy, ani ich nie produkuje. Towar dobrze przyjął się w innych krajach, więc nie widzę powodu dlaczego u nas miałoby być inaczej.
Bezpośredni producent znajdowałby się w Czechach. Od niego sprowadzałbym moje towary i sprzedawał na rynek polski.
Towar mógłby leżeć na świeżym powietrzu, nie wymaga szczególnej konserwacji. W ogólnym zamyśle chciałbym żeby wyglądało to tak, że dostaje zlecenie od klienta, wysyłam zamówienie do Czech, przychodzi towar i od razu wysyłam go do klienta. Zero przestoju. Towar kosztuje okolo 50 zł za metr kwadratowy. Przeciętny klient mógłby zamawiać kilkadziesiąt, kilkaset metrów.
Chciałbym się dowiedzieć ile przeciętnie może kosztować sam transport takiego towaru z Czech, jakie papiery należy posiadać (towar nie jest niebezpieczny, ani nic z tych rzeczy) i ile z Waszego doświadczenia powinnienem mieć by w ogóle starać się rozkręcać taki interes.
Wiem, że informacji jest niewiele, ale będę wdzięczny za wszelką pomoc i rady.
Dziękuję!



