Szanowni Państwo,
Piszę w nadziei na odzyskanie nadziei..:).
Krótko o sobie: szukam swojej szansy na własną firmę, postanowiłam sprowadzać kosmetyki z Azji, z b. cywilizowanego kraju:) od trzech różnych dostawców. Pomijam kwestie opłacalności, szans na sukces, etc.
Sprawa utkwiła w martwym punkcie, bo... ustawa o kosmetykach, art. 11 konkretnie
http://www.polskieustawy.com/print.php? ... e=20090224
Ustawa wymaga przechowywania tony dokumentów (w wiekszoabstrakcyjnych!), przetłumaczonych na polski. A ja tylko chcę kupować i sprzedawać w małym sklepie internetowym!!!!!!Chcę to robić legalnie, na małą skalę. Producent, którego zapytałam o listę potrzebnych papierów nie dysponuje połową tych dokumentów, bo nie ma takiej potrzeby w swoim kraju, ale jakość tych rzeczy jest rewelacyjna!
Czy ja naprawdę muszę darować sobie mój pomysł, bo nie jestem w stanie spełnić wymogów o dostarczeniu wszystkich dokumentów?Jak Państwo rozwiązują ten problem??? Jak małe jednoosobowe firmy mogą sobie poradzić w tejj sytuacji?Naginać prawo?
Pozdrawiam I z gory dziękuję.




