|
Import ubran z usa |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Import/Eksport
Posty: 14 • Strona 1 z 1
Autor
Wiadomość
mam zamiar sprowadzac ubrania z usa - w agencji celnej poinformowano mnie ze mam zaplacic przy imporcie,vat, clo i miec swiadectwo pochodzenia towaru, chce zapytac gdzie mozna zdobyc takie swiadectwo,czy faktura jest odpowiednikiem? dziekuje za pomoc
Nie , faktura nie jest takim świadectwem. Musisz miec świadectwo od producenta lub spytaj hurtownika czy takie świadectwo ci wypisze..... Ja poszukuje kogoś kto ma możliwość legalnie importowac odziez marki Abercrombie and Fitch, może znasz kogoś takiego??? Także ze świadectwem pochodzenia.
Spotkałem się z przypadkiem kiedy na fakturze była napisana deklaracja eksportera i urzędowi celnemu to wystarczyło.
Certyfikat pochodzenia może również zostać przygotowany przez spedytora. Koszt to 10-15 USD.
danny czy rzeczywiscie spedytor moze wystawic taki certyfikat, w Agencji Celnej powiedziano mi ze tylko producent....
Danny, a skad spedytor ma certyfikat pochodzenia np. na odziez Calvin Klein... sorry, totalna bzdura.
Certyfikat pochodzenia tzw certificate of orgin moze wystawic tylko np. Calvin Klein lub producent odziezy dla CK.... Nikt wiecej!!!
Nie jest to bzdura tylko sprawdzona informacja.
Certyfikat pochodzenia to nie jest licencja na znak handlowy. Do znaków zastrzeżonych stosuję się licencję, a nie certyfikat pochodzenia.
Dannyboy, nie moge zgodzic sie z twoim zdaniem gdyz siedze w tym juz 8 lat....
No bo na jakiej podstawie spedytor wystawi ci certyfikat pochodzenia towaru? Metki na bluzce? A jak masz np. 200 tys. towaru to sprawdzi kazda metke? I jaki certyfikat spedytor moze wystawic? Swoj, ze stwierdza pochodzienie? N jakiej podstawie? A co to jest licencja na znak handlowy? Pozdrawiam, Robert
Znak handlowy: np CK, Dior, Henderson czy co tam innego. Oprócz faktury zakupu musisz mieć umowę licencyjną na używanie znaku handlowego - to jest cos zupelnie innego niż certyfikat pochodzenia, który to jest używany tylko dla preferencji celnych (zamiast cła 12% płacisz np. tylko 4,5%).
Spedytor o którym myślę jest najprawdopodbniej zrzeszony w izbie przemysłowo-handlowej i dlatego ma prawa wystawiać certyfikaty pochodzenia. Zaraz odnajdę papier i dam znać.
Tez nie do konca z ta umowa licencyjna.... to nie jest tak ze na kazdy produkt musisz miec ja... np. duza siec sklepu w USA zwana Marshalls bierze od nas jako producenta nadwyzki wyprodukowanej odziezy CK, GAP i A&F... do sprzedazy wystarczy im zgoda firmy np. CK, ale nie od razu licencja na znak handlowy... wymagane dok. sprzedazy w tym wypadku to:
certificate of authenticity, certificate of orgin, packing list, invoice. Wystawia to nasza firma jak producent lub bezposrednio dana firma, np CK. Naprawde nigdy nie slyszalem aby spedytor mial taka mozliwosc. Sprawdze w naszym 'logistics dept' i potwierdze. Pozdrawiam, Robert
No ale zgoda wlasciciela marki to wlasnie licencja, choc inaczej nazwana...
Licencja to zgoda dotyczaca produktow objetych prawem autorskim badz patentami. To samo bedziesz mial w przypadku np produktow elektornicznych z funkcjami np : MP3 czy VCD...
tzn ze oprocz certificate of origin potrebuje rowniez zzgode producenta na sprzedaz?
Jak ja wysyłam towar do Polski to zawsze podaje żródło producenta, czyli informację, że towar jest oryginalny a nie żadna podróba i zawsze to na granicy celnikom wystarcza.
Witam posiadam dostep do tych ciuchow.
Moge załatwic prawie każda ilosć tego towaru. Interesuja mnie tylko ludzie powazni. Bardzo atrakcyjne ceny nie jest to 60zł bo za 60zł nawet podrobki na allegro sie nie kupi ale zapewniam ze najlepsze. wiecej informacji?? napisz Pozdrawiam
witam
Mam pytanie do roberta. Czy jest w ogóle opcja sprowadzania markowych ubrań(bielizny) z USA i spzedawania jej w Polsce? Z tego co czytam to jakiś kosmos. Mój przykład: kupuję w marshalls i co dalej? Bardzo proszę o odp i pozdrawiam
Posty: 14 • Strona 1 z 1
|
|