witam
zanstanawiam sie nad sprowadzaniem zarowek energooszczednych z wysp
z tego powodu ze tam takie zarowki kosztuja ok 1Funta za 10sztuk, wiem o jendym ordzaju bo sam kupowalem sobie do domu.ale zeby sprzedawac potrzebowalbym wiekszego wyboru. co myslicie o tym?? rynkiem zbytu bylby moze okiliczne bazary albo targowiska, np. cena za zarowke philipsa ok10zl przy sklepowej 20kilu to okazja co nie?? a przy dzisiejszej nagonce na ekologie to moze nie glupi pomysl??



