Witam.
Idąc tropem pana Kolombo dochodzę do następujących wniosków:
-informatyk prowadzący sklep komputerowy nie jest informatykiem tylko handlarzem,
-masarz,który ma sklep-również.
Czy jak sprzedaję komuś swoją wiedzę(bo w końcu płaci mi za pracę)to jestem tylko handlarzem?Ledo nie marnuj czasu na dywagacje i dyskusje tylko zabieraj się za tą cebulę.
Inwestycje zerowe,ryzyko strat finansowych też.Ze skupem ziarna to dobry pomysł bo można żyć z samej spekulacji zbożem.Niesety inwestycja w skup jest dość kosztowna.Powodzenia.Czekamy na relacje.
Pozdrawiam.



