Witam Państwa
Od dłużeszego czasu interesuje się projektem "INTERNETOWEJ WYPOZYCZALNI" jak to wyglada od strony prawnej czy wogole mozna cos takiego robic i czy jest sens naprzyklad to robic gdy juz podobna usluge wprowadzila Tepsa...
Mam dwa pomysly...
1. Film ktory nas interesuje zamawiamy na stronie a nastepnie zostaje wyslany poczta...
(jak to mozna zrobic zeby nie wtopic filmu, wiem iz w innych krajach to jakos funkconuje ale niewiem jak dokladnie)
2. Film ktory nas interesuje mozemy rownierz sciagnac ze strony
-czy mozna cos takiego zrobic skoro prowadze dzialalnosc jako wypozyczalnia ?
-czy jezeli mozna to mam wystawiac film w formie nienaruszeonej...
-czy moge film obrobic tak zeby mniej zajmowal przez co bedzie mozna go szybcie zassac...
-czy jezeli go naprzyklad obetne to musze go ponownie zabezpieczyc przed czyms co moglo by sie przyczynic do zarzucenia mi ze "pomagam propagowac piractwo"
No i wogole jezeli to wszystko jest mozliwe to jak sie z tego trzeba rozliczac czy za kazde osobne sciagniecie musze placic cos jakims firmom ktore zajmuja sie filmami w Polsce ??
Założmy ze podbna usluge ma tpsa (tak sie przynajmniej reklamuje) ze mozna sciagac filmy z ich oferty przez te nowe modemy. Czy to wogle jest sens wskakiwac w taki temat skoro na starcie jest juz godny przeciwnik ??
Ciezki temat dla mnie takze prosze o podpowiedzi....
Dziekuje





