Witam!
Aktualnie pracuje w U.K. i zbieram pieniądze z myślą powrotu do kraju. Oczywiście największym problemem jest odpowiedź na odwieczne pytanie: Co robić, żeby być?! Mam kilka możliwości w głowie, wszystkie jednak opierają się na tradycyjnym small-biznesie. Myśle sobie jednak, co jak nie wypali? Nie widze siebie w otworzeniu sklepu, np. spożywczego-to mnie nie interesuje. Może jednak giełda byłaby dobrym rozwiązaniem? Z tym, że nie znam się (jeszcze) na giełdzie i nie mam możliwości wirtualnej inwestycji na przykład na onecie, bo pracuje większość dnia, a wieczorem giełda przecież stoi. Co jeśli powierzyłbym pieniądze profesjonalistom? Ile potrzebuje (minimum) na start, aby otworzyć konto w domu maklerskim? No i najważniejsze to, na jaki procent mogę liczyć w takim wypadku?






