http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? ... a=48268547
co o tym sądzicie moze miał ktoś z was do czynienia z tym tematem????
|
Inwestycje w monety |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Pomysł na biznes
Posty: 18 • Strona 1 z 2 • 1, 2
Autor
Wiadomość
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? ... a=48268547
co o tym sądzicie moze miał ktoś z was do czynienia z tym tematem????
godne polecenia tylko trzeba się znać troszeczke na numizmatyce
dla ciekawych, coś na ten temat, podaje lionk do kilkunastu stron o tej tematyce http://katalog.hoga.pl/kategoria.asp?li ... umizmatyka miłego pobierania wiedzy pozdrawiam
Na numizmatyce mozna zarobić.
Wiem to z własnego doświadczenia,gdyż sam inwestuje w srebrne polskie monety kolekcjonerskie po denominacji oraz GNy (2-złotówki okolicznościowe).Bardzo szybko można podwoić swój kapitał. W tym biznesie trzeba mieć troche gotówki,oraz wykupione abonamenty w bankach,dzięki czemu kupujemy monety po cenach emisyjnych .
Witam
Ostatnio dostalem ze skarbnicy narodowej oferte zakupu kolekcji monet z Janem Pawlem II. Naklad kolekcji to 10 000 sztuk. Kupuje sie je co miesiac po ok 100 zl. Wszystkich monet w kolekcji jest 10 na kazda jest certyfikat autentycznosci na nazwisko wlasciciela itp. Czy myslicie ze moze sie oplacac kupic cala kolekcje? Czy za kilkanascie lat moga one byc wiecej warte?
witam, sam inwestuje w monety, giełde i nieruchomosci. Oczywiscie najlepsza inwestycj sa nieruchomosci ale jesli niemacie wiekszego kapitalu to polecam monety, na niektorych mam stope zwrotu rzedu 200-300% napewno sie nie straci wiec szczerze polecam. Pozdro
Inwestycja zaczyna się od zainwestowania we wiedzę o monetach. Najlepsi zarabiają sporo, ale zazwyczaj dopiero po kilku latach są dobrzy. Jest to zazwyczaj połączenie hobby z inwestowaniem.
nie wiem czemu ten temat znajduje się akurat tutaj : Pomysł na biznes? hymmm żeby tak naprawde utrzyamć się z tego trzeba bylo by kupować za kilkadziesiąt tyś monety i sprzedawać je drożej. Albo kupić i przechowywać je conajmniej kilka lat.
To samo tyczy się złota. To dobra inwestycja ale na dłuższą mete. Złoto jest najdroższe od kilkudziesięciu lat i nic nie wskazuje na to że zacznie tanieć. A dlaczego? Bo złoto jest silnie powiązane z wydobyciem ropy naftowej a jak wszyscy wiedzą ropa nie odnawia się i za kilkanaście lat będzie deficytowym towarem - na wage złota. Stąd nazwa: Czarne złoto
W czasach dobrej koniunktury gospodarczej kupno złota jest złą inwestycją. Jednak w okresach dekoniunktury oraz kryzysów złoto należy do najlepszych inwestycji. W czasach kryzysów giełda ostro "idzie w dół" a złoto "ostro idzie w górę".
Jeśli gość obstawia recesję, to całkiem dobrze że chce kupić póki jest tanie.
A co do monet to fakt - po pierwsze wiedza, po drugie mała płynność rynku (jeśli ktoś ma dużo kasy i bawi go ten sektor, to raczej dzieła sztuki - tu dochodzi jeszcze większa wiedza). Monety są fajne, ale bardziej jako hobby;) pozdrawiam Karol Szczepański ProLans Investments
Mój znajomy, który od przedszkola zaczął zbierać monety nie ma problemu z płynnością. Co znaczy płynność? Znaczy sprzedać szybko i bez straty! Giełda, a w szczególności rynek akcji do takich nie należy. Numizmatyk, który nie daje się wpuścić w maliny na jakiś "okazjach" nie ma problemu z płynnością. Bardzo rzadko sprzedaje ze stratą, a płynność wygląda tak, że zna ludzi z branży numizmatycznej i jak chce szybko sprzedać musi czasem poczekać kilka dni, aż nabywca przygotuje gotówkę. Cóż znaczy te parę dni wobec giełdy, gdy trzeba sprzedać niekiedy papier ze stratą od kilku do kilkudziesięciu procent.
Nie zrozumiałeś więc tłumaczę: PŁYNNOŚĆ to możliwośc wejścia/wyjścia z daną kwotą - na GPW mogę w danym dniu skupić akcje za milion czy 2 miliony złotych (fakt, nie każde, ale wystarczy popatrzeć na tabelki z obrotami i wiadomo;)), obroty dzienne: miliard, dwa miliardy złotych polskich to że ktoś wtapia i utrzymuje straconą pozycję nie miałoby tu wiele wspólnego z płynnością - no chyba że zakumulowałeś akcje jakiegoś totalnego gniota a on spada i sprzedając pogarszasz sprawę, to zdarza się raczej rzadko nie jestem specjalista rynku monet ale wiem że trudno by mi było ustawić sobie deala wartości kilku milionów złotych na określoną serię monet pozdrawiam
ProLans to Ty nie zrozumiałeś. Przeczytaj jeszcze raz mojego poprzedniego posta, a dotyczy on monet. Wyboldowałem ci specjalnie twój tekst dotyczący oceny numizmatyki jako niepłynnego rynku. Jeszcze raz ProLans: Moja wypowiedź nie dotyczy Giełdy Papierów Wartościowych, tylko numizmatyki i Ty doskonale o tym wiesz. Przeczytaj jeszcze raz mojego wcześniejszego posta. Twój problem to megalomania. Nazwałeś forumowiczów, którzy nie podzielają Twoich poglądów UPR-owskich "bolszewikami" oraz napisałeś o swojej "wielkości" oraz o tym, że Ja "nie dorównuję Ci do pięt". Na biznesforum.pl jest przynajmniej kilkanaście osób, które wiedzą i potrafią więcej od Ciebie, ale żadna z tych osób nie jest megalomanem. P.S. Słyszałeś ten dowcip: -Dokąd dziadku idziecie? -A i owszem ładna dzisiaj pogoda! Z Tobą jest podobna dyskusja.
"Co znaczy płynność? Znaczy sprzedać szybko i bez straty! Giełda, a w szczególności rynek akcji do takich nie należy." - to oczywiście o numizmatyce było Znajdź mi ten fragment w którym nazwałem tak dowolnego forumowicza, to wtedy PiS=Przeproszę i Sp...adam na zawsze z tego forum. :P Poza tym nie karmię więcej trolla;) POzdrawiam;)
W dodatku masz sklerozę. Poszukaj sobie sam w dziale: Polityka
Pamiętam co pisałem - nie obraziłem żadnego forumowicza ani grupy - proszę o cytat gdzie dokładnie. Możesz sobie to nawet wytłuścić. Chcę zamknąć ten temat więc proszę o przytoczenie dokładnych słów. W przeciwnym razie to ty będziesz mi winny przeprosiny, ale nie będę ich wymagał... tym bardziej szantażami na priv itp...
Posty: 18 • Strona 1 z 2 • 1, 2
|
|